Kulinarny pamiętnik
Zakładki:
A! Zdjęcia i teksty na tym blogu są moją własnością, proszę uszanuj to.
Copyright Ewa Szlachta 2009-2016
Instagram
Pinterest
Piszę też na
Szablon od:
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

na grilla

czwartek, 28 lipca 2011

 

 

 

Witajcie drodzy czytelnicy. Autorka niniejszego bloga przez miesiąc byczyła się i stołowała w Ojczyźnie swej pięknej, a że został jej jeszcze miesiąc wolnego i nie ma żadnych zobowiązań, zobowiązuje się niniejszym do dłuższego niezaniedbywania tego małego gastronomicznego przystanku w cyberprzestrzeni. Zobowiązuje się również do ślęczenia przed ekranem więcej niż rozsądne i odwiedzania innych smacznych miejsc, w których dawno nie była. O.

Pomimo, że zatęskniło nam się za naszymi chińszczyznami i makaronami wcale nie od nich zaczynam. Na wszystko przyjdzie czas. Dzisiaj kurczak w bardzo przyjemnej letniej wersji. Zrobiłam go na żeliwnej patelni grillowej, ale można oczywiście go zrobić na prawdziwym grillu. Miałam ochotę na nadziewanego kurczaka, ale bez panierki. Pomyślałam sobie, że kurczak najpierw grillowany a później nadziany wcale nie musi być gorszy od nadziewanego na surowo, jeśli to co w środku będzie odpowiednio wilgotne. Papryka, cebula i mozzarella to już samo w sobie dobre połączenie, ale trochę sosu bazyliowego i limonką to świetne wykończenie tego dania. Proste do zrobienia i bardzo przyzwoicie smakuje, dlatego polecam serdecznie.

 

 

 

grilled chicken with mozzarella

 

 

 

Grillowany kurczak nadziewany papryką i mozzarellą

 

dowolna ilość filetów z piersi kurczaka

po ćwiartce długiej czerwonej papryki i cebuli na jednego fileta

opakowanie maleńkich kuleczek mozzarelli (można pokroić normalnej wielkości kulkę)

garść bazylii (u mnie grecka)

100 ml oliwy z oliwek

sok z połowy limonki

S&P

 

Najpierw pokrój paprykę w paski, które będą się łatwo grillowały (w miarę płaskie), cebulę w wąskie łódeczki, grilluj z obu stron. Paprykę lepiej solidnie przypiecz po stronie skórki i później zdrap ją nożem. W międzyczasie przypraw kurczaka i posmaruj go odrobiną oliwy, grilluj z obu stron. Oliwę zmiksuj z bazylią i sokiem z limonki, przypraw. Kiedy kurczak będzie gotowy przekrój go wpół, ale nie do końca. Do środka włóż kawałki papryki, cebuli i mozzarelli, wsadź do silnie nagrzanego piekarnika* (lub na grilla) tylko na tyle aby roztopił się ser. Nałóż na talerz i polej sosem. 

Podawałam z roszponką, rukolą, świeżą mozzarellą i resztką grillowanych warzyw.

* ja dopiekałam w piekarniku pod grillem, zebranymi sokami polałam filety po wyciągnięciu z piekarnika - szczegół, ale jest różnica.

 

P.S. Można tym sosem posmarowac kurczaka w środku po przekrojeniu

poniedziałek, 30 maja 2011

 

 

 

żeberka z czarnuszką i miodem

 

 

 

Czarnuszka (nigella sativa) stworzona jest do żeberek! Jeśli jeszcze nie dane Wam było tego połączenia spróbować to ... macie całe lato i sezon grillowy przed sobą na eksperymentowanie. Czarnuszka ma bardzo korzenny smak, połączenie jej z miodem daje efekt, który chyba każdy lubi: korzenną, słodką i lepką otoczkę na żeberkach.

Ja jeszcze nie miałam okazji w tym roku wyciągnąć grilla z garażu i moje żeberka zrobiłam pod grillem w piekarniku, ale wyobrażam sobie, że te i tak już pyszne kąski byłyby o niebo lepsze zrobione nad żarzącymi się węglami, lekko odymione, ach!

Zanim jednak żeberka trafią na grilla warto je ugotować w wodzie z przyprawami Waszego wyboru (czosnek, cebula, ziele angielskie, liść laurowy, jałowiec - może nie wszystko na raz, ale wybór ogromny), po to żeby podczas jedzenia mięso odchodziło od kości. Powinno je się ugotować do miękkości, ale wtedy robią się brzydkie i skurczone, ja idę na kompromis i obgotowuję je przez około 8-10 min i to wystarczy żeby jedzenie żeberek było komfortowe i nie przypominało rwania mięsa z kości przez jaskiniowca.

Po ugotowaniu żeberek nasmarowałam je czarnuszkową marynatą - stały sobie posmarowane z godzinę, czekając aż moje dziecko zwolni piekarnik (tak, tak, moja córeczka zabrała się za pieczenie, zdjęcia zrobione i zachęcam ją do tego, żeby sama zrobiła wpis). Przed samym pieczeniem posmarowałam jeszcze marynatą. Piekłam pod grillem z obu stron.

 

 

Marynata do żeberek z czarnuszką i miodem

 

po łyżce:

czarnuszki

miodu

octu balsamicznego

dobrego ketchupu

 

 

Czarnuszkę rozetrzyj w moździerzu lub zmiel, połącz wszystkie składniki.

 




czwartek, 18 listopada 2010

 

 

 

obiadek z patyczka

 

 

 

Szaszłyczek, który jest kompletnym obiadkiem: i ziemniaczki i mięsko i suróweczka. No może z tym ostatnim przesadziłam, jeden kawałeczek papryki nawet namiastką byc nie może, ale to nic, bo sałatka do obiadu była osobno, pokażę ją kiedy indziej*. Szaszłyki z ziemniaczkami (te maleństwa nazywają się Sofia i mają przepyszną skórkę) polecam, bo i pracy stosunkowo niewiele jak na mięsny obiad i fajnie się je je, a i kombinacji smakowych możliwości nieskończone. Na moich szaszłykach były: podgotowane ziemniaczki w łupinkach, surowy boczek, malutkie pieczarki (a ta bezkształtna masa w środku to grzybek zrośnięty z boczusiem) no i papryka (na innych było jej więcej!). Wszystko posmarowane było produktem ubocznym sałatki czyli oliwą aromatyzowaną tymiankiem i czosnkiem, posypane solą i przyprawą bez której nie mogę się ostatnio obejśc, a mianowicie wędzoną mieloną czerwoną papryką. Piekłam pod grillem rozgrzanym do 160° po około 10 min  z obu stron.

*Trzeba teraz rozciągac jeden obiad na kilka wpisów jeśli coś się akurat za dnia sfotografowac. Ja znowu o tym. Co tam będę insynuowac, powiem wprost: jakby mi ktoś chciał zafundowac Lowel Ego to się nie obrażę nic a nic, a teraz na temat zamilkam.


Tagi: boczek
22:40, nobleva , na grilla
Link Komentarze (13) »
wtorek, 10 sierpnia 2010

 

 

jamajski wrap

 

 

Właściwie to bardzo podobne danie pokazywałam prawie rok temu (tu-klik), ogromnie je lubimy i od czasu do czasu wraca do nas na stół. Karaibski (jamajski) szaszłyk z mięsa, owoców, papryki i cebuli, zawinięty w tortillę razem z poszatkowaną sałatą lodową i bardzo pikantnym majonezem z chili, czosnkiem i ziołem. Do tej pory zawsze robiłam te szaszłyki z jagnięciny, ale tym razem zamieniłam ją na filety z kurczaka, bo ostatnio dzieci na zbytnią słodycz mięsa narzekały, a poza tym świeżą kolendrę w sosie zamieniłam na świeży tymianek, a tu przyczyną zmiany jest Martini, któremu świeża kolendra nie leży. Szczerze mówiąc to wolę wersję z jagnięciny, mięso stworzone do słodko-kwaśnych potraw, ale kurczak nie był zły, udało się go zbytnio nie wysuszyć i był dobry, ale nie był w tej zawijance taką eksplozją smaku jaką była jagnięcina. Tymianek lubię, podobnie jak kolendrę, więc oba zioła do sosu są godne polecenia. Tym razem tortille są ze sklepu, ale za to majonez domowy, robiony na oleju z pestek winogron, dość intensywny, ale do tego dania w sam raz.

 

 

Jamajskie wrapy

 

na szaszłyki:

2 duże filety z kurczaka

2 banany

mała puszka ananasa

1 czerwona cebula

1 czerwona papryka

 

na sos:

dwie łyżki majonezu

1 czerwona papryczka chili

2 ząbki czosnku

łyżka listków tymianku

sok z połowy limonki

 

na marynatę:

sok z ananasa (z puszki)

łyżka brązowego cukru (lub miodu)

łyżeczka octu winnego

 

oprócz tego:

placki tortilla

sałata lodowa

 

 

jamajski wrap

 

 

Składniki na marynatę mieszamy, zalewamy nią pokrojone w kostkę mięso kurczaka i odstawiamy na godzinę. Majonez mieszamy z posiekaną papryczką chili, zmiażdżonym czosnkiem, tymiankiem i sokiem z limonki, wkładamy do lodówki. Składniki na szaszłyki kroimy w kostkę i razem z mięsem nadziewamy na patyczki do szaszłyków. Grillujemy - ja znów grillowałam w piekarniku - obracając aby przypiekły się ze wszystkich stron. Siekamy sałatę lodową. Na tortillę kładziemy szaszłyka, składamy ją w pół, jedną ręką przytrzymujemy tortillę z szaszłykiem, a drugą, szybkim ruchem wyciągamy patyczek. Po rozłożeniu tortilli kawałki z szaszłyka powinny być na swoim miejscu. Smarujemy szaszłyka sosem, posypujemy sałatą i zawijamy tortillę.

poniedziałek, 09 sierpnia 2010

 

 

grillowany karczek w majeranku

 

 

Dziś karczek grillowany, ale niestety nie na grillu tylko pod grillem w piekarniku. Brakowało mi trochę tego podwędzonego smaczku, ale cóż robiłam to danie w kolejny irlandzki deszczowy dzień ... Gdyby dało się go rozpalić to karczek i tak przygotowałabym tak samo, w przepisie różnicy nie ma.

Karczek i majeranek to według mnie para idealnie zgrana, przepadam za tym połączeniem. Majeranek to jedyne zioło, które w pełni akceptuję w formie suszonej. Świeżego nigdy nie udało mi się kupić, ani też wyhodować. Sypię więc ten majeranek hurtowo na karczek bez wyrzutów sumienia.

 

 

Grillowany karczek w majeranku

 

4 steki z karczku

sól

na marynatę:

pół opakowania majeranku

filiżanka oliwy

1 łyżka białego octu winnego

pieprz

4 ząbki czosnku

 

Majeranek łączymy ze zmiażdżonym czosnkiem, pieprzem, oliwą i octem. Marynatą obkładamy steki, przyprywamy i odstawiamy do lodówki, najlepiej na noc. Przed grillowaniem ściągamy nadmiar marynaty ze steków, solimy je i grillujemy.



 
1 , 2