Kulinarny pamiętnik
Zakładki:
A! Zdjęcia i teksty na tym blogu są moją własnością, proszę uszanuj to.
Copyright Ewa Szlachta 2009-2016
Instagram
Pinterest
Piszę też na
Szablon od:
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

tarty

wtorek, 13 września 2011

 

 

 

tarta z wędzonymi krewetkami i łososiem

 

 

 

Smak wędzonych krewetek zupełnie mnie oczarował. Podejrzewałam, że będą dobre, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Wędziłam je specjalnie do tarty, ale po otwarciu puszki-wędzarni troszkę sobie skubnęłam. Pyszne, soczyste, o jeszcze wyraźnym smaku morza a już cudnym ciepłym aromatem wędzenia. W tarcie trochę oczywiście zgubiły swą soczystość z racji dodatkowego pieczenia, ale i tak były bardzo smaczne. Łosoś wędzony na ciepło też pyszny, zachowuje się jak pieczony, tylko że ma wędzony smak i ciemniejszą zewnętrzną warstwę.

Oczywiście można łososia wędzonego na ciepło zastąpić wędzonym na zimno (ze sklepowej półki), będzie też smacznie, chociaż może mniej ekonomicznie (250 g surowego łososia kosztuje tu mniej niż 100 g najtańszego wędzonego, nie mówiąc już o tym ile kosztuje dobry).


O tym jak się wędzi w puszce pisałam już kiedyś (przejdź do wpisu o domowej wędzarni), zrobienie sobie takiej to niewiele zachodu, a efekty są wspaniałe, zachęcam Was więc.

 

 

250 g surowego łososia

150 g surowych krewetek (surowe to te szare)

arkusz kruchego ciasta (raz na jakiś czas można sobie przecież życie ułatwić i po prostu kupić ;))

dwie łyżki siekanego koperku

200 ml śmietany (u mnie creme fresh)

3 jajka

S&P

opcjonalnie: parmezan lub inny ser do posypania

do wędzenia: herbata Lapsang, lub inna

 

 

Łososia i krewetki wędź przez pięć minut na herbacie, jeśli wędzarnia jest mała zrób to na raty. Formę do tarty wyściel ciastem i podpiecz (około 10 min w 200°), najlepiej oczywiście wyścielić ciasto folią aluminiową i wysypać na nią fasolki do pieczenia, ale moje fasolki gdzieś przepadły i musiałam się obejść bez (co z resztą widać po tarcie). Na podpieczony spód wyłóż krewetki i łososia podzielonego na kawałki, śmietanę, jajka i koperek wymieszaj dokładnie, przypraw, zalej tą mieszanką łososia i krewetki, posyp serem. Piecz w 200° aż tarta będzie dobrze ścięta.

 

Do tej tarty polecam sałatkę z cienko pokrojonego fenkułu, cebuli i zielonej sałaty, solidnie skropionych oliwą i sokiem z cytryny, przyprawioną solą i pieprzem.

 

O mały włos a przegapiłabym:


poniedziałek, 04 kwietnia 2011

 

 

 

roast chicken and smoked cheddar tart

 

 

 

Pewnego dnia po prostu przestałam się tym przejmować. Pewien dzień to dzisiaj a przestałam się przejmować wyglądem moich tart. Przestałam się przejmować po tym jak spróbowałam nierównomiernych falbanek ciasta o bardzo amatorskim wyglądzie na krawędzi mojej tarty. O wyglądzie może i amatorskim ale za to o niebiańskim smaku. Dobre ciasto na tartę to bardzo kruche ciasto, bardzo kruche oznacza minimalną ilość składników, które nie są ani mąką ani masłem. Im mniej takich tym ciasto trudniejsze w obróbce, trudniejsze do wałkowania i uformowania. Ciasto z większym dodatkiem wody czy jajek jest gładsze, elastyczniejsze, łatwiejsze w obróbce, ale za to nie aż tak kruche. Skoro nie potrafię tego trudniejszego zrobić ładnie to muszę poświecić jedno: smak lub wygląd. Zbyt wielkim łasuchem jestem, żeby poświęcać smak.

Przepis na podobną tartę podawałam na samym początku mojego blogowania, tamten przepis pochodził z pisma Delicious, ten oparty jest na podobnej koncepcji: kurczak, por, ser i coś do złamania smaku. W tamtej tarcie był kurczak grillowany, por, gruyere, musztarda i limonka; w tej są resztki pieczonego kurczaka, por, wędzony cheddar i kapary. Sama nie wiem, która tarta lepsza, oceńcie sami.

 

 

 

Tarta z pieczonym kurczakiem, porem, wędzonym cheddarem i kaparami

 

 

175 g mąki

105 g masła (75 g na ciasto, 30 do pora)

szczypta soli

1 jajko (nie będzie użyte całe)

200 g mięsa z pieczonego kurczaka (u mnie udka i skrzydełka)

2 pory (tylko jasna cześć)

100 g tartego wędzonego sera cheddar (może być inny, ważne, żeby się dobrze rozpuszczał)

łyżka kaparów z zalewy octowej

łyżka siekanego szczypiorku

sól i pieprz do smaku

125 ml śmietanki

3 jajka

 

 

Mąkę przesiewamy, dodajemy do niej posiekane masło, rozcieramy palcami (lub w maszynie) na mokry piach, jajko łączymy dobrze z łyżeczką lodowatej wody i połowę wlewamy do ciasta, zagniatamy szybko w kulkę. Ważne, żeby nie przepracować ciasta, nie pozwolić się masłu rozpuścić pod wpływem ciepła rąk, rozpłaszczamy, zawijamy w folię spożywczą, wkładamy do lodówki na pół godziny. Pora kroimy w plasterki i dusimy na maśle, kiedy jest gotowy łączymy z kurczakiem i odstawiamy pozwalając aby smaki się przeszły i w międzyczasie zajmujemy się ciastem. Wałkujemy je cienko, wkładamy do formy (23-25 cm), kładziemy na wierzch papier do pieczenia i wysypujemy wysoko fasolkami do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200° przez około 15 min. Ostudzony por z kurczakiem próbujemy (NB kurczak był wcześniej przyprawiony do pieczenia), doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy drobno posiekane kapary i szczypiorek. W osobnej misce roztrzepujemy jajka, dodajemy śmietanę i tary ser, łączymy z kurczakiem, mieszamy. Masę wylewamy na podpieczony spód tarty, piekarnik skręcamy do 180° i pieczemy tartę przez około 25 minut lub aż się ładnie zarumieni i zetnie w środku.

 

A tak mi się jeszcze nasunęło ... kiedyś już to z resztą pisałam, ale może ktoś nie czytał i męczy się z myciem porów ... nie myjcie go przed siekaniem, posiekajcie, wrzućcie do dużej miski wypełnionej zimną wodą, pomieszajcie solidnie ręką i zostawcie na chwilę. Czysty por wypłynie na wierzch, a brud opadnie na dno.

 


środa, 16 lutego 2011

 

 

 

goats cheese tart

 

 

 

Tartę z kozim serem jadłam na ostatnim obiedzie świątecznym jako przystawkę. Mało to może świąteczne danie, ale nasze szkolne wyjście do restauracji, żeby świętować Boże Narodzenie, miało miejsce ponad tydzień temu! Komu się w lutym chce indyka z szynką i brukselkami? Mi się nigdy nie chce. Nasza zaplanowana na grudzień impreza nie odbyła się z powodu śnieżycy i na szczęście zaproponowano zmianę menu.

To co sobie zamówiłam nazywało się tartą z kozim serem, miętą i burakami i spodziewałam się autentycznie tarty z nadzieniem z warstw buraczków i koziego miękkiego sera z miętowym pesto. Na stół wjechał wysoki, bardzo lekki i puszysty sernik z koziego sera z dwoma strużkami obok: miętowego pesto i buraczków zmiksowanych z oliwą. Tarta była pyszna, chociaż proporcje pomiędzy strużkami a olbrzymią porcją tarty były mocno zachwiane.

Oczywiście, jak to zwykle bywa, muszę sobie odtworzyć teraz dwie tarty: tą której się spodziewałam, a której nie dostałam, i tą, którą dostałam. Ta ostatnia idzie na pierwszy ogień. Wiedziałam od początku, że nie uda mi się pięciocentymetrowa pianka więc nawet nie próbowałam, zrobiłam swoją tartę wielkości tarty nie tortu. Wydawało mi się, że ciasto to tej restauracyjnej tarty jest zrobione na smalcu i bardzo pasowało, więc na smalcu zrobiłam swoje.

 

 

 

Tarta z kozim serem i miętową oliwą

 

 

na ciasto:

200 g mąki

80 g smalcu

łyżka lodowatej wody

pół łyżeczki soli


na masę serową:

125 g twarogu koziego

250 g mielonego twarogu

3 jajka

sól i pieprz

łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej

łyżka śmietany

 

na oliwę miętową:

łyżka oliwy z oliwek

szczypta gruboziarnistej soli

kilka listków świeżej mięty

 

 

Smalec rozcieramy palcami z mąką i solą, dodajemy wodę, zagniatamy szybko ciasto i wkładamy je do lodówki na pół godziny. Wałkujemy, wyścielamy nim formę do tarty, nakłuwamy widelcem, przykrywamy papierem do pieczenia na który wysypujemy fasolki do pieczenia (ceramiczne lub zwykłe) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200° na około 10 minut, po czym ściągamy fasolki i papier i pieczemy kolejne pięć minut, wyciągamy tartę i po lekkim przestudzeniu wylewamy na nią masę serową. Żeby zrobić masę należy zmiksować (mikserem) sery z żółtkami, przyprawami, śmietaną i skrobią, a następnie delikatnie łyżką lub łopatką dodać ubite białka. Przed włożeniem tarty z masą do piekarnika trzeba go skręcic do 180°. Pieczemy około dwudziestu minut. Liście mięty rozcieramy w moździerzu razem z solą, dodajemy oliwę i mieszamy. Tartę podajemy na ciepło.

sobota, 24 października 2009

 

 

tarta ze szpinakiem

 

Tarta ze szpinakiem i fetą dzisiaj u mnie w roli pierwszego dania. Na tym połączeniu jeszcze nikt się nie zawiódł, jeśli zważyć na ilość wpisów o tej tarcie na blogach kulinarnych. Nie dziwie się jej fanom ani trochę, bo trudniej byłoby o lżejszą tartę.

 

 

Tarta ze szpinakiem i fetą

 

kruche ciasto (domowe, lub kupione)

500 g liści szpinaku

200 g fety

1 cebula

łyżka masła

1/2 startej gałki muszkatołowej

łyżeczka soku z cytryny

pieprz


Na maślę przysmażamy cebulkę, dodajemy szpinak i gotujemy około minutę od momentu aż liście oklapną i zaczną puszczać wodę. Przyprawiamy pieprzem, sokiem z cytryny i gałką. Jeśli używamy mrożonego szpinaku to można masę po prostu odcisnąć, jeśli świeżego to można go po prostu odcedzić. Tak przygotowany szpinak przekładamy na podpieczony spód z kruchego ciasta i pieczemy w 200 stopniach do momentu przypieczenia się fety.


Ten przepis bierze udział w zabawie:

dni kuchni wegetarianskiej

piątek, 09 października 2009

 

 

pieczarki

 

 

Połączenie przysmażonych pieczarek zapieczonych z zerem brie bardzo mi się podoba, najbardziej z jakimś ziółkiem i czosnkiem.  U mnie dzisiaj na spodzie z ciasta francuskiego, ale myślę, że i na kruchym i na drożdżowym takie pieczareczki dobrze się czują.

 

 

Pieczarki i brie

 

20 dkg małych pieczarek

Ser brie (1-2 trójkąty)

tymianek

1 szalotka

2 ząbki czosnku

arkusz kruchego ciasta


Podsmażamy drobniutko posiekaną szalotkę, dodajemy pieczarki i obsmażamy, zmiażdżony czosnek i listki tymianku dodajemy gdy pieczarki zaczą puszczać sok, tak aby się nie przypalił i nie zgorzkniał. Ciasto francuskie nacinamy w odległości około centymetra od brzegu, tak aby wyrosła równa 'ramka'. Na ciasto kładziemy pieczarki i ser brie. Ser należy przed tym obrać z pleśni i pokroić na kawałki. Brie się bardzo nie rozlewa, trzeba więc dość szczelnie ciasto przykryć. Posypujemy tymiankiem. Pieczemy w piekarniku.

 


pieczarki i brie

 


 
1 , 2