Kulinarny pamiętnik
Zakładki:
A! Zdjęcia i teksty na tym blogu są moją własnością, proszę uszanuj to.
Copyright Ewa Szlachta 2009-2016
Instagram
Pinterest
Piszę też na
Szablon od:
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
czwartek, 27 października 2011

 

 

 

sałatka z fenkułu

 

 

 

Fenkuł lubi się z różnymi rzeczami, ja lubię go z cytrusami. Sam, cienko posiekany, skropiony sokiem z cytryny, pomarańczy, limonki lub grapefruita, jest po prostu pyszny: słodki, anyżkowy, chrupiący. Sałatkę, którą dzisiaj pokazuję można zrobić z każdym z tych owoców: ta jest z samym sokiem z cytryny, ale cząstki cytrusów są też mile widziane.

 

 

 

Sałatka z fenkułu

 

 

1 główka fenkułu

1 główka sałaty

sok z 1 cytryny

1 łyżka stołowa oliwy z oliwek

S&P

 

 

Posiekaj fenkuł w cienkie paski, przypraw, dodaj sok z cytryny i oliwę i odstaw na kilka minut, pokrój sałatę ( najłatwiej przytrzymując całą ręką i zaczynając od korzenia) również w cienkie paski, dodaj do fenkułu, wymieszaj.

O sałatce pisałam już przy okazji wędzonych krewetek, ale nie ma to jak przepis ze zdjęciem.

wtorek, 25 października 2011

 

 

 

dżem waniliowo-brzoskwiniowy

 

 



Bardzo mokro ostatnio w Belfaście, bardzo jesiennie, niby wciąż zielono, ale jakoś tak ponuro. Słońca mi brak. Zrobiłam sobie słoneczny dżem: z brzoskwiń i wanilii. Przepis widziałam jakiś czas temu w książce Frasera Doherty* The Super Jam Cookbook. Książkę wypożyczyłam z biblioteki i niestety nie spisałam przepisu zanim oddałam (trochę bezmyślnie, wiedziałam, że skoro mi się spodobał to będzie za mną chodził dopóki go nie zrobię). Nie zapamiętałam proporcji, ale składniki chyba tak, nie jest ten dżem chyba taki sam jak oryginał, ale jest pyszny. Wanilia i brzoskwinie to świetne połączenie, zachęcam do wypróbowania.

Brzoskwinie mają mało pektyny dlatego trzeba im trochę pomóc, można oczywiście za pomocą cukru żelującego, ale niekoniecznie. Żeby ożywić smak dżemu i tak trzeba dodać soku z cytryny, a on zawiera dość dużo pektyny, do gotowania dżemu można też wrzucić pestki z brzoskwiń (pestki z zasady mają pektyny dużo) i wyciągnąć je pod koniec gotowania. Dżem ma krótką datę przydatności (ok. 3 miesiące) nie warto więc robić go zbyt dużo. Ja zrobiłam z czterech solidnych brzoskwiń, wyszło półtora słoiczka dżemu - będę się nim delektowała w najbliższych dniach.

 

Dżem z brzoskwiń i wanilii

 

500 g brzoskwiń

225 g cukru

ziarenka z 1 laski wanilii

sok z 2 cytryn

 

Brzoskwinie ponacinaj w krzyż, zalej wrzątkiem, po 30 sekundach ściągnij skórkę (tak jak z pomidorów), pokrój brzoskwinie, zachowaj pestki. Brzoskwinie wraz z pestkami, sok z cytryn, ziarenka wanilii i cukier wrzuć do garnka, gotuj na wolnym ogniu aż cukier się rozpuści i brzoskwinie będą miękkie. Następnie zwiększ grzanie i gotuj do momentu stężenia. Pamiętaj, że dżemu nie gotuje się aż będzie gęsty, bo gęstnieje w czasie stygnięcia (podobnie do galaretki, pektyna to taka roślinna żelatyna); przestań gotować dżem gdy osiągnie temperaturę 105°C lub jeśli powierzchnia zawartości łyżeczki upuszczonej na schłodzony talerzyk chociaż odrobinę się marszczy jeśli przejedzie się po niej palcem. Wyciągnij pestki. Przełóż do czystego, wyparzonego słoiczka i zakręć.

 

* W wieku 16 lat, zaraz po ukończeniu obowiązkowej edukacji, Fraser postanowił wykorzystać umiejętność robienia dżemów, którą przekazała mu babcia, i otworzył własną firmę Super Jam. Był nagradzany jako młody przedsiębiorca.


poniedziałek, 17 października 2011

 

 

 

kurczak z winogronami i imbirem

 

 

Smakowało nam to danie bardzo; wrzucając w napadzie twórczym składniki do garnka dość mgliste wyobrażenie o tym jak to wszystko będzie razem smakowało. Przyznam się, że chciałam, żeby było przede wszystkim różowo, różowy kurczak tak dla hecy (a właściwie to do kolekcji Różowego Tygodnia). Smacznie też musiało być, bo przecież nie jest to ani sztuka dla sztuki, ani różowy obrazek na ścianę, bo pasuje; to jest obiad dla mojej bardzo (i coraz bardziej) wybrednej rodziny. Wyszło lepiej niż się spodziewałam, tak trochę tażinowato: słodko, aromatycznie i lekko pikantnie, pysznie!

 

Kurczak z winogronami i imbirem

 

cały kurczak podzielony na porcje

kiść bezpestkowych winogron

2 - 3 cm kawałek imbiru

sok z połowy cytryny

1 czerwona cebula

łyżka oliwy

S&P

 

W szerokim rondlu lub na głębokiej patelni rozgrzej oliwę, dodaj do niej kurczaka i obsmaż ze wszystkich stron, dodaj posiekany lub starty imbir i posiekaną cebulę i smaż jeszcze przez chwilę, przypraw, podlej około 150 ml wrzątku i duś przez około 15 minut, po tym czasie dodaj poprzekrawane winogrona (zostaw kilka świeżych do przybrania) oraz sok z cytryny, duś aż do momentu kiedy kurczak będzie gotowy (kolejne 10 min) podlewając w razie potrzeby niewielkimi ilościami wrzątku. Na koniec odkryj i odparuj nadmiar płynu jeśli potrzeba. Przybierz świeżymi winogronami i czymś zielonym (rukola świetnie pasuje).


sobota, 15 października 2011

 

 

 

kuskus z surowymi buraczkami

 

 

 

Przeglądając książkę Allegry McEvedy trafiłam na sałatkę z surowych buraków; nigdy nie jadłam surowych buraków, a Wy? Sam przepis jakoś mi nie podszedł, ale przynajmniej dostarczył pomysłu na dzisiejsze różowe danie. Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że dobra książka kucharska to nie taka z której czerpiemy przepisy (chociaż przecież po to je kupujemy), ale taka która nas inspiruje. Zamiast surówki zrobiłam kuskus, danie trochę podobne do tabbouleh: kuskus, zioła, przyprawy, tylko, że zamiast pomidorów buraki, no i proporcje nieco inne.

 

 

Kuskus z buraczkami

 

6 łyżek stołowych kaszy kuskus

1 średni burak

sok z połowy cytryny

łyżka oliwy z oliwek

S&P

6 łyżek świeżych ziół (u mnie kolendra, mięta i pietruszka)

 

 

Kaszę zalej wrzątkiem (tak aby wody było około 1 cm więcej niż kaszy), przykryj i odstaw do napęcznienia. Buraka umyj, obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach, wymieszaj z napęczniałym kuskusem, dodaj sól i pieprz, oliwę i sok z cytryny, wymieszaj, odstaw na kilka minut. Następnie spróbuj kuskus, dopraw w miarę potrzeby, dodaj posiekane zioła, wymieszaj i podawaj.

 

Kuskus wędruje do Szarlotkowej Różowej Kolekcji.

 


piątek, 14 października 2011

 

 

 

zapiekanka z ziemniaków i buraków

 

 

O tej zapiekance już kiedyś pisałam, jej pierwszą, bogatszą wersję znajdziecie klikając tutaj. Dzisiaj przedstawiam Wam jej uproszczone, chociaż niemniej smaczne, wydanie. Ta zapiekanka bije o głowę wszystkie inne, które jadłam, jest też przy tym moim ulubionym daniem z buraków. Ziemniaki są takie jak trzeba mięciutkie, buraki słodkie i aksamitne, to wszystko przesiąknięte zabarwioną na różowo śmietanką, która dodatkowo wygładza smak. Cudo.

Zapiekanka jest dodatkowo bardzo łatwa do przyrządzenia, wystarczy cienko pokrojone buraki (u mnie trzy dość duże) i ziemniaki (też duże, ale cztery) przełożyć warstwami w naczyniu żaroodpornym, przyprawiając każdą warstwę solą i pieprzem, a na końcu wlać 150 ml tłustej śmietanki. Warzywa  przykrywamy i pieczemy w temp 180° przez około godzinę.

Powtórka z zapiekanki w ramach Różowego Tygodnia Szarlotka oczywiście (to co badacie się?).


 

 
1 , 2