Kulinarny pamiętnik
Zakładki:
A! Zdjęcia i teksty na tym blogu są moją własnością, proszę uszanuj to.
Copyright Ewa Szlachta 2009-2016
Instagram
Pinterest
Piszę też na
Szablon od:
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
środa, 30 września 2009

 

 

Dla niektórych to już nie spaghetti tylko sałatka z makaronem, a to dlatego, że jedynym gotowanym elementem jest makaron. Zastanawiałam się przez moment nad grillowanym bekonem zamiast salami, ale tylko przez moment. Salami, świetnie gra z chili i pieprzną rukolą, a cytryna jeszcze te smaki podbija, pomidorki dodają daniu soczystości. Spaghetti dla tych, którym sos cieknący po brodzie nie jest potrzebny do szczęścia.

 


spaghetti

 

 

Cytrynowe spaghetti z rukolą i salami

 

spaghetti

kilka plastrów salami

garść rukoli

pół chili

kilka pomidorków koktajlowych

sok z połówki cytryny

tarty parmezan do posypania

łyżeczka oliwy z oliwek

Ugotowany makaron łączymy z rukolą, pokrojonym w paski salami, przekrojonymi w pół pomidorkami, sokiem z cytryny i cieniutkimi paseczkami chili. Posypujemy grubo startym parmezanem, lub innym serem. Można doprawić jeszcze solą i pieprzem (ale pikantnego i słonego już trochę w tym jest) i na koniec skrapiamy oliwą. Mieszamy i gotowe: pronto, bistro i ....

 


spaghetti

 

 

wtorek, 29 września 2009

 

 

indyk

 

 

Indyk w sosie estragonowym

 

50 dkg piersi indyczej

garść świeżego estragonu

sok i otarta skórka z połówki cytryny

150 ml śmietany

sól i pieprz

1 łyżeczka oliwy z oliwek


Indyka kroimy w cienkie plasterki i przyprawiamy solą i pieprzem, wrzycamy na rozgrzaną patelnię z oliwą i smażymy mieszając. Do usmażonego mięsa dodajemy śmietanę, sok i skórkę z cytryny, posiekany estragon. Sos jest gotowy po zagotowaniu się. Trzeba oczywiście użyć zaufanej śmietany, która się nie zwarzy po dodaniu takiej ilości soku z cytryny.

Podawałam z ryżem i francuskimi fasolkami (grubsza i bardziej mięsista od szparagowej).

 

 

indyk

 

 

poniedziałek, 28 września 2009

 

 

kale stir fry

 

 

Jarmuż po chińsku

 

kilka liści jarmużu

stek wołowy

chiński makaron wstążki

chili

czosnek

imbir

ciemny sos sojowy

wino ryżowe

skrobia kukurydziana

bulion

przyprawa pięć smaków (opcjonalnie)

sos ostrygowy (opcjonalnie)


Jarmuż gotujemy na parze. Wołowinę kroimy cieniutko, marynujemy sosem sojowym i mieszamy z łyżeczką skrobii kukurydzianej. Rozgrzewamy w woku tłuszcz i wsypujemy posiekane chili czosnek i imbir. Po chwili wrzucamy mięso i smażymy mieszając.Dodajemy łyżkę wina ryżowego i przyprawę i / lub sos ostrygowy. Gdy całe mięso będzie już ścięte dodajemy pół szklanki bulionu, doprowadzamy do wrzenia i ściągamy z ognia.

W razie gdyby sos był zbyt rzadki można rozrobić w nim więcej skrobii kukurydzianej, mi się wlało za dużo bulionu i w trakcie gdy wołowinka pozowała do zdjęcia, mój małżonek zagęszczał sos. Jednak bez sosu potrawa była bardziej fotogeniczna, ale z sosikiem: mniam.


niedziela, 27 września 2009

 

 

leek soup

 

 

Zupa porowo- ziemniaczana

 

1 duży por

trzy ziemniaki

1 szalotka

3 gałązki tymianku

1 listek laurowy

sól i pieprz

750 ml bulionu

250 ml mleka

2 łyżki śmietany

3 łyżki oliwy z oliwek


Rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej cebulę do momentu aż zmiękknie i dodajemy pokrojony w plasterki por i pokrojone w kostkę ziemniaki. Smażymy chwilę, aż por zmiękknie, ale nie zarumieniamy. Dodajemy gałązki tymianku i listek laurowy i zalewamy bulionem. Gdy ziemniaki będą już ugotowane dolewamy mleko, gdy zupa znów się zagotuje dodajemy śmietanę i doprawiamy. Wyciągamy łodyżki tymianku (dużo listków się uwolni z gałązek) i listek laurowy.

 


leek soup

 

 

Tagi: zioła zupy
21:29, nobleva , zupy
Link Dodaj komentarz »

 

 

Chociaż to bogracz, to nikt u nas w domu tak go nie nazywał, dla nas był to zawsze gulasz z kluseczkami. Należał do ulubionych dań mojego dzieciństwa, mięso w ogóle nie odgrywało wtedy dla mnie żadnej roli w tym daniu, najważniejsze były kluseczki zagniatane z wody i mąki i krojone tak jak kopytka. Moja mama zawsze musiała dorabiać kluski. To bardzo wydajne danie (co było jego dodatkową zaletą w czasach gdy mięso było na kartki), mój gulasz robiłam z 40 dkg mięsa i zrobił się go wielki gar.


Gulasz po węgiersku mojej mamy

 

dowolna ilość:

mięsa (wołowina jest idealna, ale niekonieczna)

cebuli

czosnku

papryki

pomidorów

sól i pieprz

słodka mielona papryka

chili

mąka pszenna


Można użyć też innych warzyw: cukinii, kabaczka, suszonych pomidorów, bakłażanów. Moja mama nie dodawała chili i robiła gulasz dość łagodny, taki dla dzieci. Ja też robię łagodny, ale sobie dosypuję płatków chili bezpośrednio na talerz; wtedy i wilk syty i owca cała.

Przysmażamy cebulę pokrojoną w duże kawałki, dodajemy pokrojone w kostkę mięso i rozgnieciony czosnek. Przyprawiamy. Gdy to się wszystko ładnie przysmaży dodajemy obrane ze skórki pomidory i dusimy. Potem dodajemy resztę pokrojonych warzyw. W między czasie robimy kluski: zagniatamy ciasto z mąki i wody, ma być konsystencji ciasta do pierogów, formujemy wałeczki i kroimy je skośnie - tak jak kopytka tylko, że drobniej, bo kluski bardzo w gulaszu urosną. Gdy wszystko będzie uduszone dolewamy gorącej wody do gulaszu i wrzucamy kluski, które gotując się w gulaszu zagęszczą go. Na koniec jeszcze raz doprawiamy.

 


bogracz

 

 

Jó étvágyat kívánok!


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7