Kulinarny pamiętnik
Zakładki:
A! Zdjęcia i teksty na tym blogu są moją własnością, proszę uszanuj to.
Copyright Ewa Szlachta 2009-2016
Instagram
Pinterest
Piszę też na
Szablon od:
Tagi
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
poniedziałek, 31 maja 2010

 

Wybaczcie, ale uczciwie do tematu podejść się nie dało. Aparat cyfrowy kupiliśmy przed wyjazdem na wakacje kilka lat temu, więc pierwsze zdjęcia archiwalne są właśnie wakacyjne i na wszystkich są dzieci. Nie chcę pokazywać moich dzieci w strojach kąpielowych w necie. Mam nadzieję, że zrozumiecie. Dlatego podeszłam do tematu inaczej i pokazuję dziesiąte zdjęcie na którym nie ma ludzi. Muszę przyznać, że się zdziwiłam jak mało takich zdjęć jest ... Dziesiąte jest już z drugiej części wakacji, z pobytu w Polsce, a konkretniej z odwiedzin u siostry w Warszawie. Wraz z umieszczeniem tego zdjęcia powinnam dodać nową kategorię do mojego bloga: absurdy.

 

 

warszawa

 

Zabawa w dziesiąte zdjęcie zabawą, a blog mój, więc bezczelnie puszczam ją w świat dalej ze zmienionymi zasadami. Proszę o pokazanie swojego ulubionego zdjęcia. Dzisiaj przekazuję pałeczkę samym panom, ciekawa ich punktu widzenia:


Bareyi

Arkowi

Michowi

 

I bez wymówek Panowie!


09:52, nobleva , inne
Link Komentarze (5) »
sobota, 29 maja 2010

 

kwiaty rozmarynu

 

 

Rozmaryn kwitnie nieprzerwanie od kilku tygodni, ale od czasu galaretki nie miałam na niego pomysłu, nawet o nim nie bardzo myślałam. Pomysł przyszedł sam, niespodzianie i aż zaskoczył mnie swą prostotą. Wykorzystałam go natychmiast choć w wersji mini, żeby sprawdzić czy to działa. Zrobiłam w dwóch ramekinach tylko dla siebie i męża, zrobienie ich zajęło mi dosłownie kilka minut. Miałam w domu garstkę pomidorków koktajlowych i parmezanu, dlatego to te składniki odgrywają rolę główną w tej tart tatin.

Tarta była pyszniutka i połączenie bardzo smaczne, ale od razu nasunęła mi się myśl, że kozi ser byłby do tego idealny, niekoniecznie z rozmarynem jeśli ktoś nie lubi, może być z tymiankiem lub oregano. Danie jeszcze pewnie powróci: ulepszone i w wersji maxi.

 

 

tart tatin z pomidorami i kwiatami rozmarynu

 

 

Mini tart tatin z pomidorami i kwiatami rozmarynu

 

pomidorki koktajlowe (kilkanaście sztuk)

zioła, np. kwiat rozmarynu

tarty parmezan

sól morska

pieprz

oliwa z oliwek

ciasto kruche lub francuskie*

 

W ramekinach układamy pomidorki koktajlowe, posypujemy solą i pieprzem, ziołami i parmezanem, dodajemy kilka kropli oliwy z oliwek, przykrywamy krążkami ciasta, lekko wciskamy w brzegi ramekinów. Pieczemy w temp. 200° aż do zarumienienia. Po upieczeniu przykrywamy talerzykiem i odwracamy, cała tarta ładnie opadnie na docelowy talerzyk.

* Nie trzymam w lodówce gotowego ciasta oczywiście, a nie miałam jajek dlatego szybko zagniotłam ciasto z kopiatej łyżki mąki, odrobiny masła i łyżeczki śmietany: proporcje w sam raz na dwa ramekiny.

piątek, 28 maja 2010

 

Zjadłam dzisiaj bardzo dużo bardzo smacznych rzeczy. W ostatnie piątki miesiąca robimy sobie w pracy wspólny składkowy lunch. Część ludzi przynosi gotowce, część gotuje. Mamy specjalistkę od curry, od lasagne, od deserów. Dziewczyna od deserów specjalizuje się w sernikach na zimno o smakach popularnych wyspiarskich słodyczy (aero, aftereights, itd.). Dzisiaj ktoś przyniósł paellę, a opuszczający nas już hiszpańscy studenci zrobili hiszpańskie omlety z ziemniakami. Poza tym góry pizzy, kiszów i innych pyszności. Pofolgowałam sobie ... więc nie będę już o jedzeniu pisać, bo na dziś mam już dość ... W zamian pokazuję kolejną fazę kwitnienia w moim ogrodzie.

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród

 

 

ogród


Tagi: ogród
18:28, nobleva , ogród
Link Komentarze (6) »
czwartek, 27 maja 2010

 

 

serniczki z limonką

 

 

Mokry, delikatny i puszysty: tylko tego od sernika wymagam i ten taki jest. Poza tym dzięki temu, że jest w ramekinie nie potrzebny mu spód z ciasta. Robi się go błyskawicznie.

 

 

Serniczki limonkowe

 

na cztery 200 ml ramekiny

500 g sera białego

2 jajka (osobno żółtka i białka)

1 i 1/2 łyżki oleju

4 czubate łyżki cukru

pół łyżeczki esencji waniliowej

skórka otarta z jednej limonki, sok z połowy

 

W malakserze ucieramy ser z żółtkami, skórką, esencją i cukrem na gładką pulchną masę, łączymy łyżką z ubitymi na sztywno białkami, olejem i sokiem. Pieczemy w ramekinach, w kąpieli wodnej przez 45 min (180°)



wtorek, 25 maja 2010

 

 

drożdżówki z rabarbarem

 

 

W niedzielę oprócz kompotu z rabarbaru były też drożdżówki z rabarbarem. Wiedziałam, że ma być upalnie więc w perspektywie był piknik na plaży, a nie ma to jak domowe słodkości jedzone na plaży (na której nie ma os). Zaraz po porannej kawie zabrałam się za  drożdżówki według przepisu Kasi, po przepis odsyłam do oryginału. Były pyszne i polecam ten przepis!

 
1 , 2 , 3 , 4