|
Blog > Komentarze do wpisu
Syrop z kwiatów czarnego bzu
Lasek, w którym się zaopatruję w czosnek niedźwiedzi, to też świetne miejsce do zbierania kwiatów dzikiego bzu, tylko, że zapuszczać się nigdzie w głąb nie trzeba, tylko stojąc w miejscu można rwać i rwać i rwać. Jedynym w sumie ograniczeniem może być ilość słoiczków i buteleczek do przechowania bzowych przetworów. Jestem ogromną fanką syropu, uwielbiam jako dodatek do lemoniady, ale, że w tym roku udało mi się zrobić go więcej niż w poprzednim (ograniczyłam się wtedy doczarnej koronki rosnącej przed domem), będę go pewnie dolewała do wszystkiego co się da. Robiłam bardzo podobnie jak w tamtym roku, ale przypominam przepis też tu.
Syrop z kwiatów czarnego bzu
na 2 l syropu:
20 kwiatostanów czarnego bzu 900 g cukru 1200 ml wody 2 niewoskowane, niepryskane cytryny
Wodę zagotuj z cukrem, odstaw do lekkiego ostudzenia, dodaj kwiaty i pokrojone w cienkie plasterki cytryny, przykryj, odstaw. Następnego dnia przecedź przez gęste sito i muślin, przelej do butelek, zakręć/zakorkuj i odstaw w chłodne miejsce. Syrop trzymany w lodówce powinien wytrzymać do przyszłorocznych zbiorów. Jeśli przed odcedzeniem wyjmiesz cytryny i zalejesz je wodą możesz cieszyć się pierwszą bzową lemoniadą (na zdjęciu).
środa, 15 czerwca 2011, nobleva
TrackBack
Komentarze
mag-43
2011/06/16 00:05:45
MAM JESZCZE KILKA SŁOICZKÓW Z ZESZŁEGO ROKU, ALE W TYM TEŻ ZROBIĘ!
2011/06/16 00:09:29
Nie mam lasku, ale niedaleko mam taką ścieżkę ukrytą w chaszczach, gdzie widziałam ten bez i już od kilku dni myślę o tym syropie, bo blogi mnie kuszą i kuszą. Jutro chyba pójdę nazbierać...i co ciekawe pod oknem wyrósł mi w tym roku krzak i okazało się, że to bez, ale tylko kilka kwiatów ma;)
Gość: beolhar, s183pc123.mmj.pl
2011/06/16 08:19:08
Nigdy nie próbowałam tego syropu, nie znam więc smaku, ale tak zachęcająco o nim piszesz, ze chyba wybiorę się na zbiry bzu czarnego
2011/06/16 09:02:03
ja też jestem urzeczona tym syropem! zrobię go z pewnością :) niestety w moich okolicach go nie ma, ale jedziemy na weekend daleko poza miasto, więc może uda mi się jakiś krzak oberwać ;)
Miłego dnia! 2011/06/16 16:50:38
Najpierw pytanie czy czosnek marynujesz? A syrop wspaniały, bo to nie dość ,że kolor słoneczny, to i jeszcze ten zapach taki obezwładniający :)
2011/06/16 17:14:57
Ziemianinie: :)
Ewenko: ja też mam taki pod domem co mało kwiatków ma, ma fioletowe kwiaty i jest piękny, ale tylko trzy kwiatostany na krzyż. Majanko: to może się jeszcze uda ? :) Beolhar: koniecznie! Gosiu :))) Eve: oby się znalazł :) Zauberi: a może jeszcze się uda, najlepszy z kwiatów w pełnym rozkwicie, może gdzieś jeszcze kwitną ? Szarlotku: marynuję w oleju i soli, ale wszystkie zapasy, które w tym roku zrobiłam już zjadłam, a raczej mój mąż zjadł. Mnie też zapach bzu obezwładnia! :) 2011/06/16 17:15:56
a ja niestety dostępu do czarnego bzu nie mam:( ...ale nacieszę oczy twoim:) piękne zdjecie:) pozdrawiam
|