|
Blog > Komentarze do wpisu
Risotto z krabem, trawą cytrynową i pierwiosnkami
Całkiem spora kępka pierwiosnków rośnie sobie przed domem, o ich konsumpcyjnym potencjale całkiem bym zapomniała gdyby nie Gosia i jej pierwiosnkowy wpis. Pierwiosnki mają bardzo delikatny, lekko cytrynowy i niezwykle przyjemny aromat, ale trzeba ich dość sporo, żeby poza walorami estetycznymi wniosły trochę smaku do potrawy. Nie planowałam wytrawnej potrawy (czy to antonim słodkiej?) z pierwiosnkami, ale tak jakoś wyszło, a było to tak ... W przedostatnim programie Saturday Kitchen pojawiło się właśnie risotto z krabem przyprawione na sposób tajski (z trawą cytrynową, chili, szalotkami, liśćmi limonki kaffir, wywarem rybnym, zieloną pastą curry, etc.) - spodobało mi się przeogromnie, bo jak pewnie wiecie uwielbiam i kuchnię tajską i risotto. Taki właśnie lunch (pardon: wczesne pierwsze danie) zaplanowałam na dzisiaj dla siebie i małżonka mego. Zdążyłam pokroić chili i trawę cytrynową, kiedy dotarło do mnie, że pierwiosnki pachną właśnie jak trawa cytrynowa, tylko, że mniej intensywnie ... wyszłam przed dom, zerwałam parę, powąchałam i już wiedziałam, że małe żółte kwiatki w risotto muszą się znaleźć, co oznaczało zrezygnowanie z całej reszty intensywnych tajskich smaków: nie chciałam przecież zamordować tego delikatnego aromatu.
Risotto z krabem, trawą cytrynową i pierwiosnkami
250 g ryżu do risotto (użyłam carnaroli*) 2 trawy cytrynowe 1 papryczka chili połówka czerwonej cebuli lub szalotki 120 g białego mięsa kraba** około 1 l rosołu, lub wywaru warzywnego łyżka oliwy 150 ml białego wina (u mnie Pinot Grigio) 50 g tartego parmezanu po dwa kwiatostany pierwiosnków na osobę pieprz
*do tej pory używałam arborio, ale wydaje mi się, że carnaroli daje lepszą, bardziej kremową konsystencję ** użyłam z puszki, bo choć świeży tu dostępny łatwo, to ja nie jestem wciąż w stanie uśmiercić delikwenta, nie polecam surimi - może być za słone i najczęściej nie jest krabem
Siekamy cebulkę, jasną część trawy cytrynowej i chili. W garnku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy posiekane warzywa, chwilkę smażymy, dodajemy ryż, mieszamy, kiedy będzie dokładnie otoczony oliwą i lśniący dodajemy wino, mieszamy, kiedy ryż go wypije zaczynamy dodawać po chochelce rosołu, dodając następną po wchłonięciu się poprzedniej, ciągle mieszamy. Pod koniec gotowania, kiedy ryż już jest ugotowany, ale wciąż ma widoczne białe ziarenko w środku dodajemy mięso z kraba, delikatnie mieszamy, żeby się nie rozpadło całkowicie i dodajemy parmezan i pieprz, mieszamy. Nakładamy na talerze, posypujemy kwiatkami. niedziela, 17 kwietnia 2011, nobleva
TrackBack
Komentarze
usmiecham-sie
2011/04/17 20:44:56
Ukwiecone risotto! Przyznam się, jeszcze nie jadłam takiego. Z kwiatków jadłam tylko koniczynę - słodką i delikatną. O, i piłam sok z pokrzywy :)
2011/04/17 20:48:54
Wiosna, idzie lato ... masz więc szansę na wypróbowanie i to nie tylko pierwiosnków :)
2011/04/17 20:49:19
Patrząc na to danie wyobrażam sobie jaki musiało mieć wspaniały zapach :)
2011/04/17 21:09:16
Pachnie głównie risotto, aromat pierwiosnków dopiero czuć na podniebieniu.
2011/04/17 21:36:43
Ale śliczne kwiaty! Też planuję zrobić kwiatowe risotto wkrótce.
Pozdrawiam! 2011/04/17 21:46:16
Zachwycające są pierwiosnki! No piekne po prostu, nie moge sie napatrzeć!:))
2011/04/17 22:22:29
Lashqueen: o :) ciekawe z jakimi kwiatkami ?
Majanko: ciesz się do woli :))) 2011/04/17 22:33:50
wow! alez wiosenny talerz! jestem ciekawa jak takie cudo smakuje?! nastepnym razem sie wprosze! :-)
2011/04/18 08:05:50
Sylwuś: dziękuję :) Smakuje cytrynowo - perfumowo - krabowo - parmezanowo :)
Andrzeju: To najlepszy sezon na to, żeby spróbować :) 2011/04/18 08:46:28
Cieszę się, że Cię olśniły. Ja również bardzo je lubię;) Biedny kolejny mąż przymuszany do jedzenia kwitków :D
Wspaniałe risotto, WSPANIAŁE! 2011/04/18 14:38:43
tych kwiatków to jeszcze nie jadłam, ale danie wygląda niezwykle apetycznie
2011/04/18 17:25:14
Pięknie wygląda! Może zamienimy się na talerze - moje risotto też żółte, ale nie od pierwiosnków, tylko dyni:D
Pozdrawiam Cię! 2011/04/19 08:19:57
Gosiu: dziękuję za to olśnienie ;)
Karmelitko: takie trochę poplątanie z pomieszaniem to danie, ale smaczne, trawa cytrynowa jest cudowna! Madziu: są rzeczywiście, na talerzu na żywo wyglądają naprawdę smacznie Anno-Mario: ja risotto z dynią zawsze, uwielbiam, chętnie zrobiłabym małą wymianę :) 2011/04/22 17:02:07
Cudo, po prostu cudo! Zdrowych Świąt pełnych miłości Ci życzę i ściskam mocno!
2011/04/22 21:25:17
Risotto? Moge codziennie, a nawet 3 razy dziennie:)
Nie wiedziałam, że pierwiosnki są jadalne. Bardzo fajny przepis! 2011/04/23 20:44:55
Pyszne risotto. Nawet nie wiedzialam, ze pierwiosnki sa jadalne :)
Wesolych i spokojnych Swiat!
Gość: lo, 178-37-246-102.adsl.inetia.pl
2011/04/23 22:34:37
Nobleva, radości, szczęścia, rodzinnej atmosfery i samych dobrych chwil w te świąteczne dni dla Ciebie i najbliżsżych. lo (pistachio-lo.blogspot.com)
2011/04/24 22:22:22
Wygląda cudnie!
Chętnie bym zrobiła tylko skąd te kwiatki.. a bez nich to juz nie to samo..;/ pozdrawiam ciepło!! :) 2011/04/25 09:54:52
Piekny kolor! I sam pomysl bardzo smakowity :)
Wesolych Swiat zycze! I pozdrawiam serdezcnie :) 2011/11/17 13:00:36
Hej ale wyszukane risotto robisz ;)
Ja to tylko takei proste potrafię: www.apette.pl/Przepis/risotto/ Mistrzyni jesteś :) |