Kulinarny pamiętnik Ewy
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Blog > Komentarze do wpisu

Legumina z ryżu z jabłkami

 

 

 

Apple and rice pudding

 

 

 

A to przecież zwykły ryż z jabłkami, powiecie. Ja się z tego ucieszę niezmiernie, a wiecie dlaczego? Bo będzie to oznaczało, że ten przepis w niezmienionej formie przetrwał ponad sto lat i nie zagroził mu ani Hitler ani Stalin ani komunistyczna bida z nędzą. Widzicie, ja tego przepisu nie znałam, dla mnie ryż z jabłkami to zawsze był ryż gotowany na wodzie z tartymi jabłkami, cukrem i cynamonem, wszystko zapieczone; a nazwa legumina to coś co tłumacz popełnił przy tłumaczeniu Ani z Zielonego Wzgórza. Dzięki Pani Jekyll dotarłam do cyfrowych zasobów starych książek kucharskich i cóż, wciągnęłam się. (Tu link do autorki i z jej linkiem do ksiąg owych i do konwertera miar). Na początek chciałam właśnie wypróbować coś, co niby było mi znane a jednak nie tak do końca. Ten konkretny przepis pochodzi z "Praktycznego kucharza warszawskiego..." z 1908 r (kliku klik). W książce wygląda on tak:


 

606. Legumina z ryżu z jabłkami

"Ugotowac ryż powyższym sposobem na mleku z masłem, wymieszac z cukrem, jajami i pianą, nie biorąc rodzenków. Kilkanaście jabłek obrac, pokrajac w talarki, sprarzyc gorącą wodą, osączyc na sicie, posypac grubo cukrem i cynamonem, w wysmarowanym rondelku kłaśc warstwami ryż i jabłka i wstawic w piec"


Gotowanie ryżu powyższym sposobem:


605. Ryż z jabłkami na półmisku

"ugotowac zwyczajnym sposobem pół funta ryżu"

 

to idziemy jeszcze wyżej

 

604. Legumina z ryżu

"Funt ryżu sparzyc gorącą wodą, niech tak postoi godzinę, potem przelac zimną wodą, a następnie zalac kwartą mleka i wstawic na ogień włożywszy jeszcze łyżkę masła. Gdy będzie miękki wyłożyc na miskę, skoro ostygnie wbic 4 żółtka, wsypac cukru, trochę cynamonu, garśc rodzenków, w końcu ubitą z białek pianę, zmieszac lekko, włożyc w rondelek wysmarowany masłem i wstawic do pieca na pół godziny.

 

Ostatni przepis jest więc przepisem wyjściowym. Zmniejszyłam jednak proporcje, bo danie gotowałam jako deser a nie danie obiadowe. Zamiast więc funta ryżu (około 400 g) użyłam 200 g ryżu i dwóch jajek (białka i żółtka osobno). Ryż gotowałam więc nie z kwartą (litrem) mleka lecz z połową owej kwarty. Cukier i cynamon dawałam oczywiście według uznania własnego, czyli dużo. Takie dania mają dla mnie sens tylko i wyłącznie jeśli są bardzo słodkie. Nie użyłam też kilkunastu jabłek. Doszłam do wniosku, że połowa z kilkunastu jabłek to minimum 5 i tyle w zupełności wystarczy, wystarczyło. Piekłam w rondlu wyłożonym posmarowaną masłem folią aluminiową. Można oczywiście piec w naczyniu żaroodpornym, to pewnie oznacza rondel w przepisie, ale ja chciałam, żeby moja legumina miała fajny okrągły kształt po wyciągnięciu z garnka, a tak to mogłam po prostu wyciągną ć za folię i odcią ć jej boki.

Sto lat minęło, nic się nie zmieniło, ryż wsiorbał mleko tak samo jakby to zrobił wtedy, dorodne ekologiczne jajka też sobie poradziły ze stuletnim przepisem, wyszło pycha jednym słowem. Najlepszy ryż z jabłkami jaki w życiu jadłam.

 

 

 

legumina z ryżu z jabłkami

 

 

 

Dołączam przepis do akcji:

 


 

Nowoczesna gospodyni polska. Przepisy sprawdzone, smaczne. Kuchnia staropolska i trochę nowsza

 

i

 

I jeszcze jedno, przy okazji studiowania starych miar dowiedziałm się, że szczęście mierzymy w 13 gramowcach, bo łut to właśnie 13 g :)
poniedziałek, 01 listopada 2010, nobleva

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/11/01 18:47:34
O nie jadlam chyba hmn z 10 lat/...zupelnie o niej zapomnialam...moja mam pamietam piekla wielkie blachy ryzu z jablkami i duza iloscia cynamonu..a potem zajadalam sie bez opamietania...a do tego smietana...mniam
Dziekiz a przypomnienie koniecznie musze sobie zrobic!:)
-
2010/11/01 18:47:36
hmmm, smaki dzieciństwa się przypominają:)
przyznam, że też u mnie zazwyczaj był po prostu gotowany ryż z jabłkiem, ale nie omieszkam wypróbować i tego przepisu:)
-
2010/11/01 19:11:46
przypomnialas mi o tym..bardzo to kiedys lubilam...no i z tym lutem szczecia nie mialam pojecia ile to jest:)
-
2010/11/01 19:22:34
nigdy nie jadłam, ale wygląda smakowicie. muszę wypróbować
-
2010/11/01 19:31:41
Jedno wielkie Mniaaam!:DDD
-
2010/11/01 19:53:28
dziś pewnie zasnąć przez tę leguminę nie będę mogła ;P
-
2010/11/01 22:17:22
Gosiu: proszę bardzo :) Ryżu z jabłkami też nie jadłam szmat czasu, bo nie przepadałam, ale ten przepis jest tak dobry, że teraz pewnie będzie już częściej się ta legumina u mnie pojawiała
Tortowo: o to miło, bo smaki dzieciństwa to niezwykła rzecz, do wypróbowania tego przepisu bardzo zachęcam
Olu: ja też nie, ale strasznie mnie to odkrycie ucieszyło :)
Kaś: koniecznie :)
Olciaku: o tak!
Paulo: e, nie, zaśniesz i słodkie sny cynamonowe będziesz miała :)
-
Gość: izunia.4, public95454.xdsl.centertel.pl
2010/11/02 11:01:34
Również nie jadłam takiego tortu. Spróbuję zrobić, chociaż moje kulinaria kończą się na restauracji Green Patio, bo i zdrowo i zielono i nie muszę gotować :) Ten wydaje się prosty. Trzymajcie kciuki!
-
2010/11/02 15:19:17
pycha wyglada!!!! rowniez cale wieki tego nie jadlam,a moje dziecie chyba nawet tego nie zna...kurcze...normalnie sie rumienie ze wstydu z tego powodu.... :(

Pozdrawiam cieplutko :)
-
2010/11/02 22:17:48
Ja też wieki temu jadłam. A pamiętam jak u mnie w rodzinnym domu często w piątki w pościeli schowany był ryż z jabłkami na obiad :)
-
2010/11/03 07:51:32
Lubie ryz z jablkami. Taka legumina to dla mnie bardziej wypasiona wersja :) Musi doskonale smakowac. I jak widac przepisy stare jak swiat wciaz sa dobre i zachwycaja smakiem :)
-
2010/11/03 21:36:56
Izuniu: trzymamy, daj znać jak wyszło :)
Gosiu: ja to się muszę zastanowić czy moje kiedykolwiek jadły, może u babci.
Kabamaigo: rozumiem, że sobie w tej pościeli dochodził i trzymał ciepło? Bo tak się z ryżem kiedyś próbowałam obchodzić.
Majko: no, to jest bardziej wypasiona wersja i super smakuje, to mnie w tych starych przepisach zachwyca.
-
2011/01/06 21:27:54
Zrobiłem, zrobiłem! Muszę powiedzieć, że to chyba najlepsza zapiekanka z jabłkami, jaką jadłem. Taka puszysta, leciutka. Zamiast ryżu dałem makaron w kształcie ziarenek ryżowych, bo akurat został mi z poprzedniego dnia, ale z makaronem też było znakomicie. Dzięki za wyszperanie tego przepisu!
-
2014/04/12 22:23:26
Skusiłam się na wypróbowanie przepisu, bo byłam ciekawa takiej starej receptury ;) Bardzo smaczny!
-
2014/04/15 22:18:39
Bardzo się cieszę :)