Kulinarny pamiętnik Ewy
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
Blog > Komentarze do wpisu

Rudy warkocz

 

 

 

butternut squash challah

 

 

 

Zacznę dzisiaj od podziękowań. Dziękuję Eli, za to, że lecąc do Irlandii z bagażem podręcznym tylko zechciała upchnąć w nim książkę kucharską dla mnie. Dziękuję Kasi, mojej siostrze, że pomyślała o mnie, kiedy ową książkę zobaczyła. Dziękuję Błażejowi, szwagrowi Kasi, który z książką bez żalu (mam nadzieję) się rozstał. Książka to Kuchnia Polska Polskich Wydawnictw Gospodarczych pod redakcją dr Stanisława Bergera (obecnie prof) z 1957r. W książce pełno nie znanych mi wcale przepisów, którymi zapewne będę Was raczyła od czasu do czasu na moim blogu, dziś pierwszy bułka z dyni. Oto oryginał:

 

 

 

bułka z dyni przepis

 

 

 

Upiekłam bułkę troszkę zmieniając proporcje, chciałam upleść warkocz, więc nie mogłam sobie pozwolić na zupełnie luźne ciasto. Użyłam połowę ilości mąki i dyni. Nie zalewałam dyni wodą, tylko dusiłam ją na patelni teflonowej, pod przykryciem, dolewając po kilka łyżek wody tylko na tyle żeby dynia się nie smażyła. Po zmiksowaniu takiej ugotowanej, lecz nie rozwodnionej dyni, otrzymałam ciut ponad 200 ml gęstej dyniowej papki. Poza tym postępowałam zgodnie z przepisem, choć nie zużyłam całego 250 ml mleka, kierowałam się gęstością ciasta. Po posmarowaniu ciasta posypałam je jeszcze drobnym cukrem trzcinowym. Ciasto rzeczywiście jest bardzo pulchne i smaczne, ale nie wiem czy szybko czerstwieje, bo szansy na sczerstwienie nie dostało.

 

 

 

bułka z dyni

 

 

 

Z okazji Hallowe'en mamy tydzień ferii (nie zazdrośćcie, nie mamy 2 tygodni ferii zimą!), siedzimy więc w domu i będziemy piec. Taki jest przynajmniej plan. W związku z tym wybrałam się w sobotę do polskiego sklepu po prawdziwe drożdże. Dzieci bardzo się podekscytowały tym, że w domu będzie znów pachniało chlebem (po bardzo długiej przerwie), ale dopiero na wczorajszym spacerze wygadałam się, że pierwszy wypiek będzie z dynią. Nie były bardzo zadowolone, bo dynia jest ok, ale po to żeby z niej czachy wycinać, a nie żeby ją jeść. W życiu bułki nie spróbowałyby, gdyby nie to, że ją zaplotłam w warkocz. A skoro warkocz, czyli jakby chałka, którą uwielbiają, to spróbowały. Okazało się, że skórka jest super słodka (cukier!), a to co pod nią cudownie puszyste i też słodkie i że wcale, a to wcale nie smakuje tak jak pachnie dynia.

 

 

dynia piżmowa

 

 

Dynia piżmowa, którą widzicie na zdjęciu, to moja ulubiona do gotowania, popatrzcie tylko ile ma miąższu i jak mało pestek. To znaczy, że można z niej dużo zrobić. Ta sztuka ważyła 900 g po wypestkowaniu i obraniu. a była i tak dość mała (ok 25 cm długości), upiekłam bułkę, zjadłam na obiad (jutro pokażę) i jeszcze mi zostało. Oprócz tego, że jest wydajna to jeszcze wyjątkowo łatwa w obróbce, bo łatwo się obiera obierakiem do warzyw i nawet bardzo słaba kobitka nie miałaby problemu z jej pokrojeniem.

poniedziałek, 25 października 2010, nobleva

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/10/25 11:13:01
piękna dynia, piękny warkocz i cudne zdjęcia :)
-
2010/10/25 11:51:52
cudowny warkocz, chyba się na taki skuszę ;)

a książkę taką mam :) :)
-
2010/10/25 12:12:16
oj, ja tez uwielbiam butternut! a warkocz piekny! zazdroszcze takich zdolnosci!
-
2010/10/25 12:41:35
Jaka piękna buła! Ach, będę musiała kiedyś spróbować. O ile rodzina mnie nie zamorduje, bo już mają dość dyni:)
-
2010/10/25 16:35:29
pierwszą kromeczkę na pewno zjadłabym z masełkiem, cynamonem i miodem :)
-
2010/10/25 17:08:56
Ja ostatnio męczyłam się z pięciokilowym gigantem o grubej skórce i niesamowicie twardym miąższu. Ale jakie za to pyszności wyczarowałam! ;)

Bułka bardzo smakowita; ostatnio przekonałam się, że wypieki z dynią są naprawdę cudowne!
-
2010/10/25 17:32:54
Śliczna chałka! Wręcz wspaniała, warkocz cudny :)))
-
2010/10/25 20:43:36
Śmieszna dynia.
Ciekawa konwencja zdjęcia.
Pozdrawiam
-
Gość: beolhar, s183pc123.mmj.pl
2010/10/25 22:12:19
Pycha! A ten kolor- rewelacja!
-
2010/10/25 22:13:58
ciekawe zdjęcie ;] takie nasycone kolorami, przez co wypełnione pozytywną energią.
a bułka... przypomina mi chałkę.
dyniowa chałka... ojej, ależ to musi smakować!
-
2010/10/25 22:58:11
A mnie dynia fallusa przypomina.
Jestem wybrakowana bardziej niż głodna? :-)
-
2010/10/25 23:06:09
cudna ta bula:) pysznie wyglada:)
-
2010/10/26 16:45:22
Madziu: dziękuję :)
Uluś: a ja do tej pory nie miałam żadnej poskiej książki kucharskiej, a teraz mam więc się ogromnie cieszę :)
Cudawianko: dziękuję :) butternut super jest dynią :)
Gosiu: za chlebek mogą nie zamordowac bo nie czuc dyni nic a nic :)
Paulo: no właśnie z masłem jadłam, ale miodu nie miałam
Oliwko: dyniowe wypieki rzeczywiście pyszne są, z pięciokilową pewnie bym sobie jakoś poradziła, ale wyobrażam sobie tą mordęgę :)
Majanko: dziękuję pięknie
Olciaku: a no śmieszna :) dziękuję:)
Beolhar: dziękuję ślicznie :)
Karmelitko: smakuje jak chałka na innym poziomie słodkości :)
A-m75: Może jesteś, w przekroju kształt rzeczywiście jakby trochę falliczny, ale w całości bardziej niż gruszka :)
Ago: dziękuję:)
-
2010/10/26 20:03:46
Takie rude warkocze to ja bym tez miec chciala :) A jesli do tego smakuja rownie dobrze, jak wygladaja, to juz do szczescia nie potrzebowalabym niczego wiecej :))
-
2010/10/28 00:24:01
Ewo, bułka wygląda świetnie, tak, jak i dynia - tej jeszcze nigdy nie jadłam. Może u nas można dostać gdzieś pestki tej butternut...? Poszukam, bo to naprawdę fajne, ze ma tyle miąższu.
Serdeczne śródnocne pozdrowienia:)
-
2010/10/28 11:48:05
Majko: smakuje wspaniale :)
Ewelajno: Poszukaj, a jak nie znajdziesz to z następnej dla Ciebie ususzę i Ci wyślę.
-
Gość: Hoła, dlh191.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/29 15:32:43
Bardzo proszę, cieszę się, że się przydaje:)
-
2010/10/30 10:40:12
Piekna 'bula'!
A i ksiazka ciekawie sie zapowiada :)

Pozdrawiam!
-
2010/10/30 23:31:47
Hołka: tylko jeszcze, żebym Cię mogła poczęstowac, byłoby super, nie?
Beo: dziękuję :) wczytuję się, zobaczymy co tam wyczytam jeszcze ciekawego, jest parę fajnie zapowiadających się klejnocików