Kulinarny pamiętnik Ewy
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
Blog > Komentarze do wpisu

Sałatka ze śliwkami i pieczoną papryką

 

 

śliwki i pieczona papryka

 

 

W zeszłym tygodniu na blogu Agaty pojawił się przepis na sałatkę ze śliwek i papryki (tu klik), bardzo mnie zaciekawił, od razu wiedziałam, że zrobię, choć nieco inaczej. W tamtej sałatce była czerwona papryka, śliwki, cebula i winegret. Moja z pozoru jest taka sama, ale tylko z pozoru. Śliwki, które mam w ogrodzie (okazało się, że to Victoria plum) są zupełnie inne niż węgierki: bardzo miękkie, soczyste i słodkie; nie dałyby rady w towarzystwie chrupiącej czerwonej papryki, ale w towarzystwie pieczonej i miękkiej z zalewy to już tak. Skoro już pozbawiłam sałatkę Agaty chrupkości to musiałam jej chociaż dodać kopa i dodałam w postaci "winegretu" na bazie cytryny i oliwy naciągniętej chili. Ten cudzysłów stąd, że wcale nie robiłam sosu, lecz pokrojoną cebulę zalałam po prostu sokiem z cytryny i tą właśnie oliwą, żeby zmiękła.

Sałatkę zrobiłam na niedzielne śniadanie i w wersji mini, tak tylko na spróbowanie, czy będzie nam smakowała. Może to wam się wydać dziwny dodatek do śniadania, ale my zawsze na śniadanie w niedzielę jemy irlandzkie kiełbaski i właśnie z myślą o nich zrobiłam sałatkę. Sałatka smakowała nie tylko z kiełbaskami, była super na toście z żółtym serem i sama też. Jeśli lubicie marynowane śliwki to ta sałatka będzie wam smakowała, bo choć same śliwki są świeże, to w połączeniu z papryką i podmarynowaną cebulką mają właśnie taki marynowany posmak.

Jedząc sałatkę zastanawiałam się, czy lepiej nie byłoby dodać siekanego chili zamiast oliwy i tak się zastanawiając wpadłam na pomysł co zrobić z dorszem, którego miałam w lodówce ... pokażę go jutro.

 

Sałatka ze śliwkami i pieczoną papryką

 

2 pieczone papryki z zalewy

10 śliwek

szalotka

sok z połowy cytryny

2 łyżki oliwy naciągniętej chili

kilka kropel octu balsamicznego

sól i pieprz

szczypta brązowego cukru

 

Cebulę kroimy, posypujemy cukrem, zalewamy sokiem z cytryny i oliwą, odstawiamy na kilka minut aż zmięknie. Śliwki kroimy w cienkie łódeczki, paprykę w paseczki, łączymy z cebulą i powstałym sosem, doprawiamy solą, pieprzem i octem balsamicznym.


poniedziałek, 13 września 2010, nobleva

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/09/13 08:31:12
Piękne kolory! Sałatka musi być pyszna,zawiera tyle smacznych składników.
-
2010/09/13 10:12:48
Świetna wariacja na temat!:)
-
2010/09/13 15:13:16
Jak pysznie:)
Jeszcze migdy nie łączyłam takich składników:)
-
2010/09/13 20:34:31
Świetna sałatka. Chetnie bym skosztowała takiego połączenia:)
Pozdrawiam:)
-
2010/09/13 20:47:27
ojej, papryka i śliwki? intrygujące połączenie!
-
2010/09/13 21:43:40
Aniu: dziękuję :) No w końcu je się też oczami :)
Agato: dziękuję za inspirację :D
Wiosenko: widzisz, ja też nie, a okazało się to być super połączeniem.
Majanko: Ja polecam i też pozdrawiam :)
Karmelitko: intrygujące, a jakże, mnie zaintrygowało i dlatego ta sałatka tu jest :)
-
2010/09/14 01:04:52
To musi byc naprawde dobre! A przy tym jakie tycjanowskie! ;)
-
2010/09/14 08:00:00
Arku: jest :), ale masz artystyczne skojarzenia, no ale jak to już powiedziałeś to mi tak zaczęło wyglądać, pozdrawiam :)
-
2010/09/14 20:43:24
ooo, takiej salatki jeszcze nie jadłam. Próbowałam kiedys jesiennej, tak sie nazywala, ona byla ze sliwkami, jabłkami, chyba tam byla mieta i duuużo grzybów. Ale ta papryka mnie ciekawi :)