|
Blog > Komentarze do wpisu
Chili con carne ... con chorizo
Co Wy na chili con carne z lekko przesuniętym geograficznie środkiem ciężkości? Oprócz typowych dla dania składników jest i chorizo i bazylia, no i pita, co przesuwa danie daleko na wschód w królestwie smaku. Jest oczywiście odpowiednio pikantne, bo co by to było za chili con carne bez chili, przyjemnie pikantne, balansujące na granicy mmmm i uuuuu, bardzo przyjemne. To dodanie chorizo było świetnym pomysłem, kiełbaska dodała głębi smaku i koloru. Oprócz papryczki chili nie ma tym razem żadnej innej papryki i ten brak chorizo wypełnia również znakomicie. Są i suszone pomidory, które, jak mi się teraz wydaje, zostały stworzone po to żeby do chili je wrzucać, są i ziółka: bazylia i tymianek, czyli coś dla nosa. Wiecie co, po prostu dobra kompozycja wyszła!
Chili con carne z chorizo
1 szalotka 4 ząbki czosnku 1 papryczka chili* 1 kg mielonej wołowiny 2 kiełbaski chorizo sól i pieprz 3 łyżeczki mielonej papryki** 1-2 puszki pomidorów 1 puszka czerwonej fasoli garść suszonych pomidorów szklanka bulionu wołowego dwie łyżki siekanego świeżego tymianku dwie łyżki świeżej bazylii*** oliwa**** do podania: chlebki pita tarty parmezan
*ilość zależy od pikantności papryczki, moja okazała się bardzo pikantna więc użyłam dwóch puszek pomidorów, ale można jednej ** lubię wędzoną *** ziółko na zdjęciu to bazylia grecka o drobnych liściach, normalną też można posiekać **** użyłam aromatyzowanej tymiankiem
Na oliwie podsmażamy posiekaną szalotkę, gdy się zeszkli dodajemy zmiażdżony czosnek i posiekane chili, po chwili dodajemy mięso, a gdy się zetnie i zacznie smażyć dodajemy pokrojoną w drobne kawałki (plasterek na cztery) kiełbaskę chorizo. Smażymy wszystko przez parę minut, lekko doprawiamy, pamiętając, że dojdzie jeszcze bulion więc trzeba mieć jego słoność na uwadze. Dodajemy posiekane suszone pomidory, mieloną paprykę, pomidory z puszki i bulion i dusimy pod przykryciem około 10 minut. Następnie dodajemy opłukaną fasolkę z puszki i posiekane zioła, gdy fasola będzie gorąca danie jest gotowe. Podajemy z gorącymi chlebkami pita, tartym parmezanem i jakimś ziółkiem. sobota, 28 sierpnia 2010, nobleva
TrackBack
Komentarze
karmel-itka
2010/08/28 10:07:43
przepadam za chili con carne. i kiełbaskami chorizo! są obłędne ;]
2010/08/28 10:09:41
Znam takich co nie przesuwają środka ciężkości i zaliczają to danie do kuchni polskiej;-)
A chili lubimy;-) 2010/08/28 12:57:25
suszone pomidory.. tak, tak, mnie też wydaje się to byc udaną kompozycją.
2010/08/28 13:22:24
nie wiem jak to zrobiłaś, ale zanim do Ciebie weszłam... pomyślałam o chili con carne i dodatku do czyli muffinach kukurydzianych jakie ostatnio w tv widziałam w programie Hestona Blumenthala.
2010/08/28 13:46:22
Pysznie i aptycznie sie prezentuje ;)
Mam wrazenie, ze wszystko ze soba pasuje i napewno musialao smakowac. 2010/08/28 15:00:55
No mi wszystko pasuje. Chorizo to najlepsza kiełbasa świata więc jestem za nawet gdybyś danie uczyniła z płyt chodnikowych i trawy. Byle dodać chorizo.
pozdrawiam i tylko pytam gdzie to ach gdzie to kupiłaś ową cudną kiełbaskę bo wielce ona do zdobycia trudna. 2010/08/28 23:37:26
Majanko: o tak! Nieskromnie stwierdzę, że było fantastyczne.
Asiejko: Czyli jesteś fanką suszonych pomidorów? Trochę mi zostało, więc wkrótce znów tu wystąpią. Viri: hmmm ... jakaś telepatia. Muffiny kukurydziane do tego byłyby ohoho! Gosiu: nieskromnie się z Tobą zgodzę! Bareyo: Witam w sekcie chorizożerców! Kiełbaskę kupiłam w Tesco w Belfaście :) Pozdrowionka :) Wiosenko: Zapisy jeszcze przyjmuję :) 2010/08/29 10:39:45
Świetny przepis z przesunięciem geograficznym, szczególnie suszone pomidory do mnie przemówiły, gdyż ostatnio sam je nawet robię. :)
2010/08/29 21:08:32
Nie mam tej kiełbasy. Choć mam w planach zlecić teściom ich zakup we wrześniu.
Pozdrawiam !!! 2010/08/30 14:18:08
Ojcze Dyrektorze: własnych suszonych pomidorów zazdroszczę i cieszę się, że przepis się podoba :D
Ivon: Czyżby wybierali się do Hiszpanii? Zazdroszczę :)
Gość: Garnotłuk, dkt192.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/14 12:18:30
Nie rozumiem jak można zrobić chilli con carne bez kuminu (kminu rzymskiego), który nadaje tej potrawie ten właściwy charakterystyczny meksykański smak. Bo o kolendrze i odrobinie gorzkiego kakao już nie wspominam...
2011/09/19 22:00:34
Garnotłuku: można, nie jest to potrawa o chronionym przepisie
Magdo: o bardzo mnie to cieszy ;) |