|
Blog > Komentarze do wpisu
Kurżetki z kwiatkami w oliwieTrzy i pół tysiąca mil. Tyle zrobiliśmy jadąc do Polski samochodem. Zdarzyło nam się to pierwszy raz, ale doświadczenie było bardzo pozytywne i na pewno taką samochodową wyprawę jeszcze powtórzymy. Przynajmniej przez trzecią część tej drogi myślałam o tym co się stanie/stało z moimi cukiniami i pomidorami posianymi jeszcze w maju. Pomidorki posiane w doniczce na kuchennym parapecie przeżyły, choć leciutko się nadwątliły, a ja cały czas miałam wizję uschniętych, poczerniałych badylków. To, że cukinia w doniczce na tarasie przeżyje, wiedziałam, miałam tylko nadzieję, że nie przegapię kwiatków, najczarniejszą wizją były wielkie rozdmuchane cukinie ponadgryzane przez ślimaki. Dlatego pierwsze co zrobiłam gdy tylko podjechaliśmy pod dom to popędziłam do moich roślinek. Pomidory mnie uspokoiły, cukinia w początkowym stadium kwitnienia i owocowania, w dodatku wzeszło i dość podrosło oregano, którego nigdy nie udało mi się samodzielnie wyhodować. Jedno wielkie uff.
Kurżetki (maleńkie cukinie) i kwiatki będą się pojawiały pewnie u mnie na blogu w miarę kwitnienia, krzaczki wyglądają bardzo obiecująco . Dzisiaj zerwałam dwa męskie kwiaty i wszystkie trzy kurżetki, które kwiatków już niestety nie miały. Przyrządziłam je według przepisu znalezionego w majowym Delicious.
Kurżetki z kwiatkami w oliwie
dowolna ilość kurżetek i kwiatów czosnek wg uznania oliwa sól morska w płatkach pieprz
Układamy kurżetki na dnie naczynia, posypujemy czosnkiem pokrojonym w plasterki, przyprawiamy, dolewamy oliwy na wysokość 5-6 mm a później wody tak by tylko przykryła kurżetki. Przykrywamy częściowo i gotujemy do momentu wyparowania wody. Ta metoda działa jednak tylko wtedy, jeśli kurżetki są ułożone ciasno, jeśli nie to czas gotowania należy skrócić, ja swoje maleństwa gotowałam około 5 minut i kwiaty wyciągnęłam wcześniej, gdy tylko solidnie zwiędły. wtorek, 27 lipca 2010, nobleva
TrackBack
Komentarze
katarzyna_sar
2010/07/27 15:31:54
Pięknie wyglądają Twoje kurżetki z kwiatami w oliwie, fajny pomysł, pewnie super smakuje:-) pozdrawiam
2010/07/27 15:47:04
Ja to bym sobie je zjadła chyba z makaronem...:)
2010/07/27 16:54:26
Ewo, cudowne .. ja w tym roku małych cukiń nie będę miała ;( ;( padły wszystkie od tej cudownej pogody ..ale liczę że chociaż dynie będą ..
2010/07/27 17:31:25
Kurżetki i kwiaty kurżetek hodowane w doniczce - jak ślicznie! Czyli się da:)
Super proste i szybkie danie. 2010/07/27 22:37:24
Kasiu: dziękuję :) smakuje wspaniale jeśli lubi się oliwę i cukinię :)
Lashqueen: przez chwilę się zastanawiałam czy makaron czy risotto, ale stwierdziłam, że jak na pierwsze to bez niczego. Ulcik: Oj dały się we znaki te upały ogrodnikom. Szkoda tych wszystkich niedoszłych warzywek. Gosiu: a da się, skoro nie mogłam nigdzie kupić kwiatków to sobie posiałam w doniczce (w moim wielkim ogrodzie miejsca na warzywa nie ma, hehe), w tej samej rośnie marchewka i sałata. Marchewka jeszcze cienka a sałata zjedzona. Paulo: :) Emmo: a wiesz to tylko kwestia nazewnictwa. Nasza cukinia pochodzi od włoskiego zucchini, a kurżetka od francuskiego courgette. Warzywo to samo, ale w Polsce używa się nazwy kurżetka do określenia maleńkich cukinii długości palca. Mało może spotykane bo pewnie szkoda sprzedawać coś co małe i mało waży skoro można sprzedać wielkie i ciężkie. Takie maleńkie nie mają jeszcze nasion, są bardzo zwarte i słodkie w smaku. 2010/07/28 00:57:01
Jakie piekne zdjecie;))
Cale danie wyglada mega apetycznie, a przy okazji to cos..przynajmniej jak dla mnie wytrawnego i niecodziennego:) Slicznie;) |