Kulinarny pamiętnik
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Pomidorówka Sophie Dahl

'Co się robi w piekarniku?' zapytał mój mąż, przywiedziony do kuchni nieziemskim zapachem. 'Zupa' odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Oglądałam ostatnio program Delicious Miss Dahl po raz pierwszy w życiu z resztą i bardzo się w klimat wciągnęłam. Podobała mi się każda rzecz, którą kobitka ugotowała, za wyjątkiem może biszkoptu przełożonego maślaną masą. Zupa tak mi z ekranu pachniała, że musiałam ją zrobić. Nie śledziłam wiernie przepisu, który na pewno można odnaleźć na www.bbc.co.uk/food, lecz robiłam z pamięci.

To co mnie absolutnie w tym przepisie pociągnęło to słodzone pomidory i ta słodycz podciągnięta octem balsamicznym. O tej samej kombinacji pisał Pascal Aussignac kiedy wspominał gotowanie ze swoją mamą, właśnie ta kombinacja stanowiła bazę sosu do ich ulubionej pizzy. Co mi wtedy uświadomiło, że sama zbyt po macoszemu traktuję ten składnik pizzy i że w sumie choć pomidory kocham to jednak mało jeszcze o nich wiem. Teraz po tej zupie jestem bogatsza o jedno doświadczenie i powiem wam tyle: jeśli nie lubicie pomidorów na ciepło, a wiem, że dużo ludzi ich nie lubi, to następnym razem posypcie je cukrem i skropcie octem balsamicznym. To jest zupełnie inne doznanie niż ni to słodka ni to kwaśna ni to czerwona papka.

 

 

pomidorówka Sophie Dahl

 

 

Pomidorówka Sophie Dahl

 

włoskie pomidory (dowolna ilość)

główka czosnku

gałązki świeżego tymianku

brązowy cukier

sól i pieprz

ocet balsamiczny

sos worcestershire

 

 

pomidorówka Sophie Dahl


 

Pokrojone pomidory, wraz z gałązkami tymianku i czosnkiem przekrojonym na pół kładziemy na głęboką blaszkę (na tyle głęboką żeby mogły się gromadzić w niej soki), posypujemy brązowym cukrem i polewamy oliwą z oliwek. Pieczemy około 40 min w temp 180-190°. Wyciągamy tymiankowe łodyżki i wyłuskujemy czosnek z łupinki, najlepiej jeszcze powybierać skórki od pomidora. Sohie tego nie robiła, ale używała innych pomidorów no i na pewno ma lepszy blender od mojego, w mojej zupie pozostały pałeczki ze skórki i musiałam w końcu zupę przetrzeć przez sito. Do blendera wsadzamy pomidory i czosnek i wlewamy cały sok z blachy. Miksujemy, doprawiamy, dodajemy po kilka kropli sosu worcestershire i octu balsamicznego. Zupa jest zadziwiająco kremowa, choć nie ma w niej ni grama śmietany. Jest pyszniutka. Sophie podawała ją z pieczonymi ziemniakami nadziewanymi kozim serem, na które przepis na wyżej wspomnianej stronie też można odnaleźć.

Życzę smacznego tym, którzy się skuszą, a skusić się warto.


niedziela, 27 czerwca 2010, nobleva

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/27 10:28:42
Bezczelnie pozwoliłam sobie zajrzeć :) Nie przepadamy za zupkami, ale takiej bym nie odmówiła.
-
2010/06/27 10:31:55
ciekawa ta zupka :) ma super konsystencję :)
-
2010/06/27 10:33:19
pomidory jadam pod każdą postacią, głównie wtedy kiedy dojrzeją w mojej szklarence. uwielbiam smażone zalane śmietaną. takiej zupy też popróbuję
-
2010/06/27 10:43:23
zupa z piekarnika.. uroczo :-)
pomidorówka (Mamina) to moja najulubieńsza zupa.
-
2010/06/27 11:13:02
Pomidorówkę uwielbiam! W takiej pieczonej wersji jeszcze nie próbowałam, ale na pewno by mi smakowała:)
Pozdrowienia:)
-
2010/06/27 12:15:56
Kiedy byłam dzieckiem, ja i moja siostra jadłyśmy pomidory maczane w cukrze, tata nas tego nauczył. Wtedy octu balsamicznego w sklepach człek nie ujrzał ale pomidora z cukrem znam:) A pomidorowa to moja ulubiona zupa:)
-
2010/06/27 13:33:52
pomidorowa to moja ulubiona zupa! Te zdjecia tych pomidorków sa takie aptetyczne!
-
2010/06/27 13:45:31
Usagi: Ano teraz mi się przypomniało, że o niechęci do zupek kiedyś pisałaś, ale jeśli już jakaś ma smakować to właśnie ta ! (no jakaś bezczelna dzisiaj jestem)
Paulo: mi też konsystencja się podobała, na zdjęciu jest wersja nieprzetarta, a przetarta no cóż konsystencję kremu miała, ta z drobinkami czosnku była super.
Ziemianinie: zazdroszczę Ci tych w szklarence :) Posiałam sobie pomidorki koktajlowe w doniczce i mają już około 30 cm, obawiam się tylko co się z nimi stanie jak na wakacjach będę.
Asiejko: a ja nie mam takiej ulubionej pomidorowej, najbardziej zawsze smakowała mi stołówkowa.
Majanko: Jestem pewna, że tak, pozdrawiam :)
Wiosenko: a mi posłodzenie pomidora do głowy by nie przyszło, zawsze było to coś co należało posolić.
Emmo: Dziękuję :)
Miłej niedzieli życzę wszystkim !
-
2010/06/27 14:30:36
Wszystkie składniki posiadam. Chyba już wiem co będzie na obiad po weekendzie. Zupka wygląda obłędnie.
-
2010/06/27 15:00:31
Sprawilas, ze i mnie zapachniala ta zupka z monitora :) Pomidorowke uwielbiam wiec chetnie wyprobuje i ten przepis :)
-
2010/06/27 17:57:36
Shinju, Majko : cieszę się, że zupka Wam się podoba i życzę smacznego :)
-
2010/06/27 20:56:49
Piękna pomidorówka, aż ślinka cieknie:-)
-
2010/06/27 21:39:30
Pomidorowa to przysmak mojego pierworodnego:) Pod każdą postacią! Ciekawe czy z balsamico mu posmakuje ... :)
-
2010/06/27 22:31:14
Kasiu: dziękuję :)
Ses-ame: a ciekawe... moje trochę kręciły nosem jak na każdą zupę krem.
-
Gość: madziula987, *.adsl.inetia.pl
2011/09/26 22:11:03
Witam:) zupkę już kiedyś robiłam tylko zapomniałam o komentarzu :)
pycha :D
tylko tak myślę o tym tymianku... za pierwszym razem kupiłam w doniczce specjalnie dla tej zupy... no ale niestety roślinka padła w rekordowym czasie :( a na zupkę mam ostatnio ochotę...
czy suszony tymianek z torebki by się nadał?
-
2011/09/27 18:14:06
Tymianek to jest zioło, które u mnie z kolei trzyma się najlepiej, inne padają szybko, końcówkę ostatniego, który kupiłam wysadziłam do ogrodu i ładnie odbił, mam więc stałą dostawę świeżego. Przy wszystkich ziołach w doniczce warto pamiętać, żeby nie podlewać od góry tylko od dołu (woda na spodek pod roślinką). To czy może być suszony czy nie zależy głównie od Ciebie. Jeśli Ci smakuje to oczywiście, tymianek należy do ziół, które smakują bardzo podobnie świeże i suszone, więc nie warto sobie tej zupy odmawiać, z powodu braku świeżego tymianku.