Kulinarny pamiętnik Ewy
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
Blog > Komentarze do wpisu

Kapusta parzybroda i boczek pięć smaków

 

 

boczek pięć smaków

 

 

Przepis na boczek pięć smaków to był pierwszy przepis, który pojawił się na moim blogu, wtedy bez zdjęcia, bo bardziej jako ilustracja użycia chińskiej przyprawy pięć smaków niż kulinarnych popisów. Wtedy przywoływałam przepis Ricka Steina z dodatkiem gotowanej na parze kapusty pak choi (bok choi) z dodatkiem pikantnego chińskiego sosu, dzisiaj proponuję podobne danie, ale z bardzo polsko-brytyjskim twistem. Fuzja pełną gębą. Boczek robiłam bardzo podobnie, ale tym razem manipulowałam czasem i temperaturą pieczenia aby uzyskać to, co się na Wyspach uważa za rarytas: chrupiącą skórkę (crackling). Zamiast pak choi i chińskiego sosu podałam jedną z moich ulubionych form kapuścianych: kapustę parzybrodę. Wiem, że dla większości z Was parzybroda to zupa z kapusty z dodatkiem boczku i ziemniaków, dla mnie to nie zupa tylko lekka potrawka z kapusty i marchewki, lekko zaciągnięta mąką, w której główną rolę grają przyprawy i słodko-kwaśny balans. W tym zestawie akurat boczku w samej kapuście nie powinno nikomu brakować, a zamiast ziemniaków proponuję ryż. Trochę Chin, trochę Polski, Brytyjska przykrywka, a wszystko bardzo ładnie, korzennie, się komponuje.

 

 

Kapusta Parzybroda

 

mała główka młodej, zielonej kapusty

średnia marchewka

kilka ziaren ziela angielskiego

łyżeczka ziaren czarnego pieprzu

odrobina kminku (a raczej według uznania)

sól

płaska łyżka cukru

łyżka białego octu winnego

łyżka mąki pszennej

 

 

kapusta parzybroda

 

 

Szatkujemy kapustę, ale nie bardzo drobno, kroimy marchewkę w cienkie plasterki, wrzucamy wszystko do garnka, dodajemy wszystkie przyprawy oprócz octu i cukru. Gotujemy wodę w czajniku i wlewamy do garnka z kapustą, ale tylko około centymetra, półtora. Przykrywamy i gotujemy około pięciu minut, dodajemy cukier i ocet i gotujemy pod przykryciem aż warzywa zmiękną. Jak długo, to zależy od kapusty, ale w przypadku młodej nie powinno zająć dłużej niż 10-15 minut. Danie trzeba próbować i może nie warto dodawać dużo soli i cukru na początek tylko próbując znaleźć przyjemny dla własnego podniebienia balans. Kapusta będzie bardzo aromatyczna, ziele angielskie, pieprz i kminek nadają jej przyjemnie korzennego, leciutko pikantnego smaku, można oczywiście dodać mielonego pieprzu, jeśli ktoś chce dodać potrawie kopniaka. Pod sam koniec gotowania dodajemy mąkę rozrobioną z minimalną ilością zimnej wody i czekamy aż sos się zagotuje. Chodzi o to, żeby mąka straciła smak surowości, a nie zgęstniała, sosik ma być rzadki i ma być go niewiele, dlatego dajemy tak mało wody na początek. Kapusta ma gotować się w parze, którą wytwarza ta niewielka ilość wody.

 

 

kapusta parzybroda

 

 

Boczek o pięciu smakach


płat surowego boczku ze skórą

chińska przyprawa pięć smaków

jasny sos sojowy

 

Skórę gęsto nakłuwamy lub nacinamy norzem, sparzamy polewając wrzątkiem. Odwracamy, "solimy" mięso sosem sojowym, lub po prostu solą i nacieramy przyprawą pięć smaków nie szczędząc jej. Układamy na ruszcie, skórą do góry, bezpośrednio nad naczyniem z gorącą wodą z czajnika (rynienka/blaszka z dopasowanym rusztem świetnie by się nadała). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 200° i pieczemy 30 min, skręcamy temp. do 180 i pieczemy 2 godziny, podkręcamy temp do 230-240° i pieczemy kolejne 15 minut. Cały czas pilnujemy wody i dolewamy po wyparowaniu. Dzięki takiemu pieczeniu skórka będzie bardzo chrupiąca, oddzieli się od tłuszczu, mięso będzie od góry nasiąkało smakami z uwalniającego się tłuszczu, od spodu chińską przyprawą, a para sprawi, że pomimo iż skórka będzie przypieczona to mięso pozostanie wilgotne i miękkie.

Nawet nie będę się starała przekonać, że warto. To danie było moją środową zachcianką i nie wiem na czym to polega, ale hormony szczęścia przechowuje się właśnie w tkance tłuszczowej, bo to danie wprawiło mnie we wspaniały nastrój.

Danie troszkę zielone, w sam raz na Dzień Świętego Patryka!

czwartek, 18 marca 2010, nobleva

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/03/18 09:07:48
Bardzo apetycznie wygląda. Super danie obiadowe!
Pozdrawiam :)
-
2010/03/18 10:03:22
Och! Jakie wspaniałe danie! Niezmiernie apetyczne:)
-
Gość: Muscat, ipu10.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/18 11:44:51
Dzięki! Wreszcie coś, co mogę zjeść!
-
2010/03/18 22:01:06
Muscat: Zapraszam, częstuj się :)
Dagmaro, Pinkcake: Dziękuję i pozdrawiam :)