Kulinarny pamiętnik
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Niby-espuma pieczarkowa, zupełnie przypadkowa

 

 

pieczarkowa espuma

 

 

Miłego gościa miałam na herbatce, tradycyjnie o piątej. Herbatka, herbatką, ale to przecież tutaj posiłek, więc trzeba było coś szybko upichcić. Wróciłam do domu po czwartej i od razu zabrałam się do pracy, za piętnaście piąta miałam dwa talerze dwóch rodzajów scones: słodkich i nie (na te ostatnie przepis wrzucę jutro). Chciałam, żeby było tak jak trzeba: scones, masło, dżem i bita śmietana. Nie ma lepszych scones niż jeszcze ciepłe, masło do scones najlepsze ciut słone, dżem, mmmm, rabarbarowo-imbirowy, no i świeżo ubita śmietana, niesłodzona. Wszystko wyszło pysznie, a dobre jedzenie sprzyja dobrej rozmowie, a kiedy usta pełne dobrze się też słucha, więc my, dwie gaduły, popijając herbatę i rozkoszując się scones posłuchałyśmy się wzajemnie. I pewnie się zastanawiacie, dlaczego pokazuję makaron i gadam o bułkach... Otóż tak właśnie powstała moja niby-espuma (pianka robiona z przecierów warzywnych). Po pożegnaniu gościa trzeba było szybko zorganizować jakiś obiad i wtedy okazało się, że zapomniałam o oryginalnym przeznaczeniu śmietany, którym był kremowy sos pieczarkowy do makaronu. Tej bitej śmietany zostało bardzo dużo, bo z rozmachu ubiłam cały kubek... mimo, że reszty się domyślacie, podam przepis. Jeśli się zastanawiacie czy dodanie ubitej śmietany coś zmienia, to muszę przyznać, że i tak i nie. Smak jest generalnie ten sam, ale przez to, że sos jest w sumie pianką, to jest on delikatniejszy, smaki docierają do kubków smakowych z pewnym opóźnieniem, pieszcząc je najpierw. Talerz z daniem wydaje dźwięki, szeleści delikatnie, cieszy oko. Delikatne, ciepłe danie na zimowy wieczór spędzony przed kominkiem.

 

 

pieczarkowa espuma

 

 

Niby-espuma pieczarkowa

 

20-30 dkg pieczarek

1 szalotka

250 ml śmietanki

sól i pieprz

gałka muszkatołowa

tarty parmezan

natka pietruszki

Gdybym miała, dodałabym jeszcze skórkę otartą z limonki i białe wino, ale nie miałam)

 

Szalotkę drobno siekamy i smażymy na miękko w niewielkiej ilości oleju (oliwa może to danie przytłoczyć). Pieczarki czyścimy papierowym ręcznikiem kuchennym i jeśli są duże kroimy, moje były dość niewielkie, ale poprzekrajałam je na pół. Wrzucamy je do garnka z cebulą. Smażymy chwilę i gdy się zarumienią przyprawiamy solą i pieprzem i przykrywamy. Sól powinna wyciągnąć z pieczarek soki. Gdy pieczarki są już gotowe dodajemy ubitą śmietanę i gałkę muszkatołową. Gotujemy przez dwie minuty uważając, żeby sos nie wykipiał, bo pianka bardzo się podnosi. Doprawiamy do smaku. Podajemy z makaronem, posypujemy tartym parmezanem i posypujemy pietruszką.

 


pieczarkowa espuma

 

 

czwartek, 04 lutego 2010, nobleva

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/04 10:46:05
Nie taka ona niby;) prawdziwa espuma tylko ze w roli bardzo glownej hehe
-
2010/02/04 17:21:19
Arku: Przedrostek niby miał tę obfitość usprawiedliwiać ;)