Kulinarny pamiętnik Ewy
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
Blog > Komentarze do wpisu

Kurczak z rosołu pod ziemniakami i słówko o consomme.

 

 

ziemniaczana zapiekanka z kurczaka

 

 

Nie lubię mięsa z rosołu, tak jak nie lubię gotowanego innego mięsa. Jeśli takie mięso wogóle już zaistnieje w mojej kuchni to tylko w celu przeróbki. Przede wszystkim unikam gotowania rosołu z mięsem. Najczęściej jedyne co wrzucam do garnka to pozbawiony piersi i nóg korpus. Ale myślę, że idealną metodą wykorzystania i mięsa i potencjału rosołowego kury to consomme. Consomme robi się bowiem z upieczonych kości kurczaka. Dlaczego więc nie upiec ptaka i nie zjeść go zanim zrobi się z niego rosół? Upieczone kości zalewamy wodą i gotujemy z rosołowymi warzywami i przyprawami. Do consomme można dodać czosnek, liście laurowe, ziarna kolendry, a nawet imbir. Consomme zazwyczaj jest silnie aromatyczne więc wrzucamy przypraw od serca. Kolor consomme ma od razu, ale powinno sięgotować minimum półtorej godziny. To zupa która powinna być idealnie klarowna. Zupa po ugotowaniu powinna zupełnie wystygnąć, mam na myśli zupełnie, czyli powinna być zimna. Oprócz tego, że ważne jest to do klaryfikacji, to jeszcze rosół ma czas, żeby wyciągnąć z kości więcej aromatu. Do zimnego consomme dodajemy roztrzepane jajko (można też dodać pokrojonego pomidora) , doprowadzamy do wrzenia (ale po rosołowemu, czyli tak ciut) i gotujemy 10 minut. Odcedzamy przez ściereczkę.

Idea consomme nie wpisuje się jednak w zabawę: Rosół i co dalej? dlatego moja dzisiejsza propozycja to jednak mięso pochodzenia rosołowego. Rosół gotował się na samych nogach, dlatego, że ta część ptaka zdaje się mieć najwięcej aromatu w sobie.

 

 

ziemniaczana zapiekanka z kurczaka

 

 

Kurczak z rosołu pod ziemniakami

 

proporcje według uznania:

mięso z rosołu ( u mnie 5 udek)

groszek (u mnie szklanka)

niewarząca się śmietana (szklanka)

sól, pieprz

gałka muszkatołowa

otarta skórka z 1 limonki

pure z ziemniaków

tarty parmezan

łyżka masła

 

 

ziemniaczana zapiekanka z kurczaka

 

 

Mięso z kurczaka ogrzewamy na maśle, dodajemy pozostałe składniki (oprócz pure i parmezanu) i dusimy około 5-10 minut, czyli do momentu aż smaki się połączą. Przekładamy składniki do naczynia żaroodpornego i przykrywamy pure z ziemniaków wymieszanym z parmezanym. Zapiekamy w temperaturze 200 stopni około 15-20 minut.

 

 

ziemniaczana zapiekanka z kurczaka

 

 

Ten przepis bierze udział w zabawie:

Rosół. I co dalej? Konkurs rosołowy, konkurs na danie z drobiu

 

poniedziałek, 26 października 2009, nobleva

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/26 07:57:29
Super propozycja. Ja co prawda uwielbiam mieso z rosołu, ale chętnie wypróbuję Twoją potrawę :)
-
2009/10/26 11:21:37
Wygląda zabójczo! Dziękuję za udział ;)
Pozdrawiam!
-
2009/10/26 21:21:32
Kasiu i Pinkcake: dziękuję, cieszę się, że wam się podoba. Pozdrawiam
-
2009/10/27 07:17:49
świetne danie i pięknie wygląda
-
2009/10/30 12:32:55
Fajny pomysł. My nawet lubimy gotowane mięso, a najbardziej udka z kurczaka;-)
-
2010/01/05 20:18:27
Genialne i proste. Koniecznie wypróbuję.Widzę, że nie ja jedna nie wiem co zrobić z mięsem z kurczaka. A takie jednogarnkowe danie wydaje się być w sam raz na szybki poniedziałkowy obiad.
-
2011/02/28 23:29:33
Witaj, to o czym piszesz to niestety nie moze byc consomme. Consomme podaje sie zarowno na zimno, na cieplo, jak i w formie galarety. Z samych kosci nie uzyskasz ani smaku (consomme to najbardziej esencjonalny bulion jaki mozna uyskac) ani odpowiedniej ilosci kolagenu aby to sie scielo. Jednak masz racje co do przypraw, twoj pomysl z imbirem jest calkiem ciekawym urozmaiceniem. pozdrowienia
-
2011/03/01 00:08:27
Coollinaria: Oczywiście, że może. Rozumiem co masz na myśli pisząc, że to najbardziej esencjonalny bulion, ale zważ na to, że wpis jest z okazji zabawy 'rosół i co dalej?' Zaproponowałam ludziom, żeby nie gotować kurczaka i potem bawić się z wygotowanym mięsem bez smaku, tylko cieszyć się po ludzku upieczonym kurczakiem i ugotować rosół/consomme na tym co zostało. Nie zakładałam, że kości będą wyżarte co do ostatniego włókna.
Napisałam, że schładzanie jest jednym z etapów robienia consomme, a nie, że tylko na zimno się je podaje!
O consomme pisałam na podstawie Larousse Gastronomique, powinnam była to napisac.
Słuchaj, osobiście mnie to irytuje jak ktoś pierwszy raz odwiedza/komentuje mojego bloga tylko po to żeby mnie ofukać za coś. Nieładnie. Popracuj nad swoim PR.